Lepsza niż kuskus, zdrowsza niż ziemniaki. Dietetyczka wskazuje na tę jedną kaszę

Lepsza niż kuskus, zdrowsza niż ziemniaki. Dietetyczka wskazuje na tę jedną kaszę

Dodano: 
Kasza bulgur
Kasza bulgur Źródło: Shutterstock
Niepozorna kasza, którą wiele osób omija na sklepowej półce, okazuje się zdrowszym wyborem niż popularny kuskus.

Choć najpopularniejszym dodatkiem do obiadu wciąż pozostają ziemniaki, coraz chętniej sięgamy również po różnego rodzaju kasze. Są one nie tylko smaczne, ale także bardzo wartościowe pod względem odżywczym. Kasze dostarczają organizmowi cennych witamin, składników mineralnych oraz błonnika, który wspiera prawidłowe trawienie. Dodatkowo są sycące, dzięki czemu na dłużej zapewniają uczucie najedzenia.

Lepsze niż kasza kuskus

Jedną z kasz, po które sięgamy najchętniej, jest kasza kuskus. Ceniona jest za delikatny smak, uniwersalność oraz bardzo szybki i prosty sposób przygotowania. Jej minusem jest jednak wysoki indeks glikemiczny, który wynosi 60–65 (po ugotowaniu). Oznacza to, że szybko podnosi poziom cukru we krwi. W tym kontekście lepszym wyborem będzie kasza bulgur. Jej indeks glikemiczny to 45 (po ugotowaniu).

Dietetyczka Anna Jędrej w opublikowanym poście na Instagramie wskazuje, że choć różnice w takich produktach mogą być naprawdę niewielkie, to regularnie powtarzane wybory mogą wpływać na sytość, poziom energii i ochotę na podjadanie.

Małe decyzje podejmowane każdego dnia mają większe znaczenie niż pojedynczy „idealny” posiłek. Nie chodzi o restrykcje, tylko o bardziej świadome wybory, które łatwo wpleść w codzienność – wyjaśniła ekspertka.

Kasza bulgur jest też lepszym wyborem niż ziemniaki. Zawiera bowiem więcej błonnika, dzięki czemu na dłużej zapewnia uczucie sytości i wspiera prawidłową pracę układu pokarmowego. Jej indeks glikemiczny w porównaniu z tym produktem także jest niższy.

Właściwości kaszy bulgur

Kasza bulgur powstaje z gotowanych, suszonych i gniecionych ziaren pszenicy twardej (durum), dzięki czemu zachowuje większość najcenniejszych składników odżywczych. Charakteryzuje się ona bardzo wysoką zawartością błonnika pokarmowego, który skutecznie wspiera pracę jelit, zapobiega zaparciom i zapewnia długotrwałe uczucie sytości. Dodatkowo bulgur wyróżnia się wspomnianym już niskim indeksem glikemicznym, co oznacza, że powoduje łagodny i stabilny wzrost poziomu cukru we krwi, czyniąc go doskonałym elementem diety dla osób z cukrzycą i insulinoopornością.

Wprowadzenie tej kaszy do jadłospisu dostarcza organizmowi też solidnej porcji minerałów, takich jak magnez, potas, żelazo i fosfor, a także kluczowych witamin z grupy B, które wspomagają układ nerwowy w walce ze stresem. Należy jednak pamiętać, że jako produkt z pszenicy kasza bulgur naturalnie zawiera gluten, przez co nie jest odpowiednia dla osób chorujących na celiakię.

Czytaj też:
Dietetyczka nie smaruje pieczywa masłem. Wybiera tłuszcz z pudełka, ale nie każdy się nadaje
Czytaj też:
Nie wkładam chleba do chlebaka. Ten prosty trik pomaga dłużej czuć sytość i wspiera odchudzanie

Opracowała:
Źródło: Odżywianie WPROST.pl