Pieczywo znajduje się w większości polskich domów. To właśnie ono najczęściej stanowi bazę codziennych śniadań i kolacji – podawane z masłem, wędlinami, serami, warzywami czy domowymi przetworami. Świeży chleb lub chrupiące bułki cenimy nie tylko za smak, ale także za swoją uniwersalność i to, że są naprawdę sycące. W wielu rodzinach trudno wyobrazić sobie poranny lub wieczorny posiłek bez kromki ulubionego pieczywa.
Unikaj tego chleba w Lidlu
Dietetyk Jakub Woźniak opublikował na YouTube nagranie, w którym wyjaśnił, jakiego pieczywa lepiej nie kupować w Lidlu. Chodzi o chleb rzemieślniczy. Większości osób kojarzy się on jako zdrowy wybór, jednak nic bardziej mylnego. Kaloryczność takiego chleba to około 240 kcal. Nie jest to zły wynik, podobnie jak jeden gram tłuszczu. Jednak największą wadą tego chleba jest bardzo niska zawartość błonnika pokarmowego. Jedynie 2,7 g.
To bardzo, bardzo niewiele. To pokazuje, że taki chleb jest stworzony głównie z białej mąki. Nieważne, czy pszennej, czy żytniej. To nie ma większego znaczenia. Jeśli jest to biała mąka, to ma ona niską wartość odżywczą – wyjaśnił ekspert.
Dlaczego błonnik pokarmowy jest ważny?
Błonnik pokarmowy jest jednym z najważniejszych składników zdrowej diety, dlatego warto wybierać pieczywo o jego wysokiej zawartości. Wspomaga prawidłową pracę układu pokarmowego, reguluje perystaltykę jelit oraz pomaga zapobiegać zaparciom. Dodatkowo zwiększa uczucie sytości po posiłku, co może ułatwiać utrzymanie prawidłowej masy ciała i ograniczać podjadanie między posiłkami.
Regularne spożywanie produktów bogatych w błonnik pomaga także stabilizować poziom glukozy we krwi oraz może przyczyniać się do obniżenia stężenia cholesterolu. Pieczywo z wysoką zawartością błonnika jest więc cennym elementem codziennej diety. Zadbaj więc też o to, by kupować pieczywo, które jest bogate w ten składnik odżywczy.
Czytaj też:
Od skóry przez serce po odporność. Niedobór tego pierwiastka może się objawiać na wiele sposobów Czytaj też:
Dietetyczka kliniczna mówi, co jeść zamiast chleba. Wcale nie chodzi o wafle ryżowe
