Pizza to jeden z ulubionych obiadów wielu osób. Trudno się temu dziwić. Jest smaczna, sycąca i można ją przygotować na wiele różnych sposobów. Szczególnie popularna jest pizza kupowana w markecie, ponieważ jest szybka i wygodna w przygotowaniu. Każdy z nas jednak wie, że takie gotowe produkty często nie należą do najzdrowszych. Zawierają dużo soli, tłuszczu i konserwantów, dlatego zazwyczaj staramy się ograniczać ich spożywanie i wybierać zdrowsze posiłki. Okazuje się jednak, że nie każda gotowa pizza jest słabej jakości.
Najlepsza pizza z Biedronki
Ekspert od zdrowego odżywiania z popularnego kanału na YouTube, Bartłomiej Szkutnik, opublikował nagranie, w którym polecił pizzę dostępną w Biedronce. Na samym początku zauważył, że zawstydza ona połowę pizzerii w Polsce. Chodzi o pizzę z kurczakiem „To Go Active Protein”.
Biedronka zrobiła pizzę z 55 g białka! I co ciekawe, jest to jedna z TOP 3 pizz mrożonych w Polsce. Ma dość proste składniki, konkretne makro i niezłą cenę – zauważył.
Dodał, że ten produkt ma jeden z najkrótszych składów w ofercie mrożonek. Ma 781 kcal w całości, czyli 420 g, a do tego nasyci na długo. Jego zdaniem smak jest tak dobry, że nie trzeba nawet dodawać ketchupu.
Choć to nadal mrożonka i awaryjny gotowiec, o takim składzie inne firmy mogą tylko pomarzyć. Najsłabiej na liście wypada tu cukier i olej słonecznikowy – dodał ekspert.
Dlaczego ten produkt jest wartościowy?
Tak wysoka zawartość protein w tym produkcie (pochodzących głównie z kurczaka i odpowiednio dobranych serów) sprawia, że pizza ta ma naprawdę dobry indeks sytości. Białko trawi się najdłużej ze wszystkich makroskładników, dzięki czemu po zjedzeniu takiego posiłku nie grozi nam nagły napad głodu ani chęć podjadania słodyczy przez kolejne kilka godzin.
W tej pizzy brakuje jednak błonnika i witamin. Dobrym pomysłem będzie więc dorzucenie na przykład rukoli i świeżych pomidorków koktajlowych.
Czytaj też:
Ta polska jagoda może przebić borówkę. Dietetyczka mówi o ochronie przed demencją i wsparciu sercaCzytaj też:
Ten chleb ma przewagę nad orkiszowym. Dietetyczka wskazuje, komu służy najbardziej
