Odchudzanie wielu osobom wciąż kojarzy się z ogromnymi wyrzeczeniami i nudnym jadłospisem. Często na redukcji odruchowo rezygnujemy z ulubionych wyrobów, wierząc, że zrujnują wypracowane efekty. Na cenzurowanym lądują zwykle sery pleśniowe. Uchodzą za bomby kaloryczne napakowane nasyconymi kwasami tłuszczowymi. Dietetyczka Aga Tokarz znalazła jednak przysmak, który zrywa z tym stereotypem i świetnie wpisuje się w założenia deficytu energetycznego. Polacy mijają go w Biedronce bez zastanowienia, a ma naprawdę świetny skład.
Ten ser pleśniowy sprawdzi się na redukcji
Produkt, który przykuł uwagę ekspertki, to camembert Président. Lekki z orzechem. Na jego korzyść – jak podkreśla Aga Tokarz – przemawia przede wszystkim obniżona zawartość tłuszczu oraz „czysta” etykieta. Nie znajdziemy w nim zbędnych wzmacniaczy smaku, sztucznych barwników ani chemicznych konserwantów.
Ma 60 procent mniej tłuszczu, 202 kalorie w 100 gramach i znane wszystkim składniki – podkreśla dietetyczka w opublikowanym nagraniu.
Bazą przysmaku jest pasteryzowane mleko. Drugą pozycję na etykiecie zajmuje sól, a trzecią – orzech włoski (2 procent). Czwarte miejsce należy do chlorku wapnia. To bezpieczny stabilizator powszechnie stosowany w przemyśle spożywczym. Zapewnia serowi zwartą strukturę. Dalej mamy już tylko podpuszczkę mikrobiologiczną, bakterie fermentacji mlekowej i Penicillium candidum, czyli szlachetny szczep pleśni, który tworzy na powierzchni przysmaku charakterystyczną skórkę. Jedno opakowanie o wadze 170 gramów kosztuje 9,99 zł.
Ser pleśniowy na redukcji – wskazówki
Najważniejszy jest umiar i zdrowy rozsądek. Nawet odchudzona wersja nabiału dostarcza konkretną dawkę energii. Całe opakowanie to nadal ponad 350 kcal. Dlatego nie należy przesadzać z ilością sera w diecie. Camembert świetnie komponuje się ze świeżymi owocami, na przykład winogronami czy gruszkami. Warto łączyć go też z chrupiącym pieczywem żytnim lub grahamką. W ten prosty sposób wyczarujesz pełnowartościowy posiłek, który dostarczy organizmowi błonnika pokarmowego i realnie przedłuży sytość.
Czytaj też:
Polacy jedzą je za rzadko. Mają więcej żelaza niż kurczak, wołowina i wieprzowinaCzytaj też:
Trener nie wychodzi z Lidla bez tej wędliny. Ma 22 g białka i prosty skład
