Polacy omijają ją przy ladzie, a ma więcej witaminy D niż łosoś. Po sześćdziesiątce warto ją jeść

Polacy omijają ją przy ladzie, a ma więcej witaminy D niż łosoś. Po sześćdziesiątce warto ją jeść

Dodano: 
Pstrąg tęczowy z ziemniakami
Pstrąg tęczowy z ziemniakami Źródło: Shutterstock / BearFotos
Łosoś i dorsz regularnie trafiają do koszyków, ale warto spojrzeć też na mniej oczywisty wybór. Ta ryba ma sporo witaminy D, korzystny profil tłuszczów i należy do bezpieczniejszych opcji w codziennej diecie.

Specjaliści od zdrowego odżywiania nie mają wątpliwości, że ryby są ważnym elementem dobrze zbilansowanej diety. Dlatego radzą, by częściej po nie sięgać. Wiele osób wzięło sobie tę wskazówkę do serca i chętnie sięga po łososia czy dorsza. Na sklepowych półkach można znaleźć również inne ciekawe okazy, które deklasują osławione przysmaki. Jednym z nich jest tęczak kalifornijski. Włączenie go do diety może przynieść wiele korzyści przede wszystkim seniorom. Sprawdź dlaczego.

Ta ryba jest lepsza niż dorsz i łosoś

Tęczak kalifornijski to mniej znana nazwa pstrąga tęczowego. Mało kto wie, że ta niepozorna ryba bije na głowę zarówno dorsza, jak i łososia. Przewyższa popularnych „rywali” między innymi pod względem zawartości kluczowych witamin, ważnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dostarcza od 13,6 do 15,9 μg witaminy D na 100 g świeżego mięsa, co jest wynikiem o 44,5% wyższym niż w przypadku łososia atlantyckiego (11,0 μg/100 g) Podobna przewaga występuje w przypadku silnego antyoksydantu, jakim jest witamina E. Pstrąg zawiera jej 2,34 mg/100 g, czyli o ponad 105 procent więcej w porównaniu do łososia (1,14 mg/100 g), podczas gdy w dorszu odnotowuje się jedynie śladowe ilości tego związku.

Choć łosoś charakteryzuje się wyższą ogólną zawartością tłuszczu (13,42 g/100 g) w stosunku do pstrąga (6,18 g/100 g), to tęczak posiada korzystniejszą kompozycję lipidową. Udział kwasów z rodziny omega-3 w tłuszczu ryby wynosi aż 23,18 procent, podczas gdy u łososia jest to 19,99. Jeszcze większe różnice między przysmakami można zauważyć, biorąc pod uwagę zawartość kwasu DHA. Stanowi on 14,50 procent lipidów u pstrąga i 9,93 procent u łososia.

Należy dążyć do zwiększenia spożycia pstrąga w Polsce, gdyż „mięso” tej ryby zawiera wysokowartościowe, łatwo strawne białko oraz tłuszcz o unikalnym składzie i prozdrowotnym wpływie na organizm człowieka. Zwiększenie spożycia ryb, w tym pstrąga, wzmocniłoby działania profilaktyczne w zakresie przeciwdziałaniu otyłości i chorobom metabolicznym – czytamy w opracowaniu Krystyny A. Skibniewskiej, Jana Kłobukowskiego i Joanny Łuczyńskiej „Znaczenie »mięsa« pstrąga w diecie człowieka”.

Ryba ta ma także wyjątkowo korzystny dla ciśnienia tętniczego profil potasowo-sodowy – zawiera dużą dawkę potasu (410,2 mg/100 g) i bardzo mało sodu (37,0 mg/100 g). Dla porównania, mięso łososia dostarcza mniej potasu (382,0 mg/100 g) i więcej sodu (42,0 mg/100 g).

Pstrąg tęczowy a rtęć i inne zanieczyszczenia

Pstrąg tęczowy jest jedną z najbezpieczniejszych opcji, jeśli chodzi o poziom zanieczyszczeń organicznych (zaledwie 38,96 pg/100 g). Mięso ryby zawiera też bardzo mało rtęci. Dorsz i łosoś gromadzą w tkankach więcej szkodliwych związków. Spożywanie tęczaka nie stwarza ryzyka kumulacji toksyn.

Czytaj też:
Na redukcji omijasz ziemniaki? To błąd. W badaniu sytości zdobyły aż 323 proc.
Czytaj też:
Obniżają glukozę i cholesterol. Te orzechy mają więcej żelaza niż czerwone mięso, ale jest haczyk

Opracowała:
Źródło: PubMed