Szpinak przez lata zapracował na opinię „skarbnicy” żelaza. Ma sporo tego pierwiastka, jednak nie zajmuje pierwszego miejsca. Wyprzedza go pewien niepozorny produkt, który zwykle traktujemy w kuchni „po macoszemu”. To popularny dodatek do zup, sosów i różnego rodzaju sałatek, ale zwykle traktujemy go bardziej jako element dekoracyjny dania niż pełnoprawny składnik posiłku. Zobacz, co warto włączyć do jadłospisu.
Ten produkt ma więcej żelaza niż szpinak
Wyraźną przewagę nad szpinakiem ma koperek. O jego wyższości świadczą dane zgromadzone w bazach Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych. W stugramowej porcji zawiera 6,59 mg żelaza, a taka sama ilość osławionego surowych liści szpinaku dostarcza 2,71 mg tego pierwiastka. Koperek ma go więc ponad dwa razy więcej. W dodatku jest też cennym źródłem witaminy C, która zwiększa przyswajanie mikroelementu. Warto przy tym pamiętać o jednej istotnej kwestii – łatwiej można wprowadzić do jadłospisu stugramową porcję szpinaku niż koperku.
Koperek w codziennej diecie
Koperek nie powinien zastępować szpinaku. Lepiej potraktować oba produkty jako uzupełniające się składniki codziennego menu. Zamiast jednej szczypty dodaj większą garść koperku do twarożku, jajek, młodych ziemniaków, chłodnika, zupy czy mizerii. jogurtowego. W ten sposób zwiększysz jego udział w posiłku bez komplikowania przepisu.
Koperek rewelacyjnie sprawdza się również w domowej paście jajecznej z dodatkiem suszonych pomidorów, Możesz też wykorzystać go do przygotowania domowych sosów. Doskonale łączy się z naturalnym jogurtem i czosnkiem. To oczywiście tylko jedna z wielu dostępnych propozycji. Wszystko tak naprawdę zależy od tego, co w danej chwili masz pod ręką. Nie musisz się ograniczać wyłącznie do jednego zestawu składników.
Czytaj też:
Banany, awokado czy pestki dyni? Jeden produkt ma zdecydowanie najwięcej potasu Czytaj też:
Bije kaszę gryczaną na głowę. Ma prawie 3 razy więcej żelaza, a Polacy o niej zapomnieli
