Ma błonnik i naturalne prebiotyki. Wspiera serce i jelita, a Polacy wciąż go nie doceniają

Ma błonnik i naturalne prebiotyki. Wspiera serce i jelita, a Polacy wciąż go nie doceniają

Dodano: 
Owoce w miseczce
Owoce w miseczce Źródło: Shutterstock / j.chizhe
Polacy rzadko sięgają po ten przysmak. A szkoda, bo świetnie wspiera serce i może pomóc w odchudzaniu.

Polacy chętnie włączają do jadłospisu jabłka, gruszki, maliny czy borówki. I bardzo dobrze, bo dostarczają one wielu cennych właściwości. Nie należy się jednak do nich ograniczać. Warto sięgać również po inne, mniej popularne przysmaki. Jednym z takich niedocenianych, choć bardzo wartościowych produktów, jest pitaja, określana również jako smoczy owoc. Swój „przydomek” zawdzięcza charakterystycznej skórce z odstającymi wypustkami przypominającymi smocze łuski. Pod nią kryje się delikatny miąższ z drobnymi, jadalnymi pestkami. Może mieć biały lub fioletowy kolor w zależności od odmiany.

Smoczy owoc „pod lupą”

Pitaja jest ceniona między innymi ze względu na stosunkowo wysoką zawartość błonnika. Stugramowa porcja świeżego owocu dostarcza niespełna 3 gramów tego składnika, a suszona przekąska ma go jeszcze więcej, bo od 6 do nawet 20 g w zależności od stopnia wysuszenia. Włókno pokarmowe odgrywa ważną rolę w prawidłowej pracy jelit. Zmniejsza ryzyko występowania zaparć i innych dolegliwości gastrycznych. Poprawia również stan mikrobioty. Wspiera namnażanie się tak zwanych dobrych bakterii jelitowych, dzięki czemu pośrednio wzmacnia odporność i redukuje stany zapalne obecne w organizmie. Zapewnia też długie uczucie sytości po posiłku. W efekcie ułatwia utrzymanie prawidłowej masy ciała.

Pitaja zawiera oligosacharydy – naturalne prebiotyki, stymulujące wzrost dobrych bakterii jelitowych. Wykazano, że oligosacharydy, pochodzące ze smoczego owocu stymulują szczególnie wzrost populacji bifidobakterii oraz bakterii kwasu mlekowego (Lactobacillus). Regularne spożycie prebiotyków sprzyja zmniejszeniu ryzyka biegunek, stanów zapalnych i infekcji przewodu pokarmowego, a także zwiększa poziom wchłaniania składników mineralnych. Oprócz tego prebiotyki mają udokumentowany korzystny wpływ we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego oraz zespole jelita drażliwego – zauważa Paulina Styś-Nowak w jednym z artykułów opublikowanych w sieci.

Smoczy owoc jest również bogatym źródłem potasu. Świeży okaz zawiera w 100 gramach około 116 mg tego związku, a suszony nawet 5 razy więcej. W rezultacie wspiera zdrowie serca i pomaga uregulować ciśnienie tętnicze krwi. Eksperci zwracają również szczególną uwagę na przeciwutleniacze zawarte w smoczym owocu. Ustalono, że biorą one czynny udział w zwalczaniu stresu oksydacyjnego – wskazuje ekspertka w cytowanym materiale.

Pitaja w codziennej diecie

Pitaja to świetny dodatek do owsianek, sałatek, koktajli czy różnego rodzaju deserów, zarówno w formie świeżej, jak i suszonej. Pamiętaj jednak, że smoczy owoc pozbawiony wody jest nie tylko skoncentrowanym źródłem składników odżywczych, ale też cukrów. Dlatego powinien być spożywany z umiarem. Nie zapominaj też o innej ważnej kwestii. Opisywany przysmak może wchodzić w interakcje z przyjmowanymi lekami. Osoby w trakcie farmakoterapii powinny skonsultować się z lekarzem, zanim włączą go do diety.


FAQ –  najczęściej zadawane pytania o  pitaję

Dlaczego pitaja jest nazywana smoczym owocem?

Nazwa nawiązuje do charakterystycznej skórki z odstającymi wypustkami przypominającymi smocze łuski. W środku znajduje się delikatny miąższ z drobnymi, jadalnymi pestkami.


Jak pitaja wspiera pracę jelit?

Pitaja dostarcza błonnika, który wspomaga regularność wypróżnień. Zawiera również oligosacharydy o działaniu prebiotycznym, stanowiące pożywkę dla pożytecznych bakterii jelitowych.


Czy pitaja może pomóc w odchudzaniu?

Dzięki zawartości błonnika pitaja może wspierać uczucie sytości i ułatwiać kontrolowanie apetytu. Sama nie powoduje jednak utraty kilogramów. W przypadku suszonego owocu warto zwracać uwagę na wielkość porcji, ponieważ zawiera bardziej skoncentrowane cukry i kalorie niż świeży.


Jak jeść pitaję na co dzień?

Miąższ świeżej pitai można dodać do owsianki, sałatki, koktajlu lub deseru. Suszona sprawdzi się jako dodatek do jogurtu czy płatków. Jej porcje powinny być mniejsze niż świeżego owocu ze względu na zagęszczenie składników po usunięciu wody.


Czytaj też:
Jabłka i gruszki przy nich wypadają blado. Te owoce mają aż 232 mg potasu w 100 g
Czytaj też:
Nie rodzynki ani suszone figi. Ta przekąska ma nawet 24 g błonnika i syci na długo

Opracowała:
Źródło: dietetycy.org, vitapedia.pl, USDA