Dieta odchudzająca często wymaga wielu wyrzeczeń, zwłaszcza jeśli celem jest osiągnięcie trwałych efektów. Konieczne bywa ograniczenie ulubionych przekąsek, rezygnacja z fast foodów czy słodyczy, a także kontrolowanie porcji i kaloryczności posiłków. Często trzeba też zmienić nawyki żywieniowe, na przykład spożywać więcej warzyw i pełnowartościowych produktów kosztem przetworzonej żywności. Okazuje się jednak, że istnieje produkt, który można jeść codziennie, jednak wiele osób nie jest tego w ogóle świadomych.
Ten produkt można jeść na diecie
Michał Wrzosek, doktor dietetyki, w opublikowanym przez siebie nagraniu wyjaśnił, że choć wielu Polaków o tym nie wie, to podczas odchudzania można codziennie spożywać popularne warzywo – chodzi o ziemniaka.
Jest źródłem błonnika, potasu i witaminy C, a to, co go wyróżnia, to wysoki indeks sytości, więc po jego zjedzeniu długo nie będziesz głodny – powiedział Michał Wrzosek.
Dietetyk dodał, że w 100 gramach ugotowanych ziemniaków jest jedynie 75 kcal, więc to mniej niż w kaszy czy makaronie. Co więcej, ziemniaki można przygotować na mnóstwo sposobów, na przykład upiec, ugotować czy zrobić frittatę.
Jakie właściwości mają ziemniaki?
Ziemniaki to warzywa bogate w skrobię, która dostarcza organizmowi energii. Zawierają również błonnik pokarmowy wspomagający trawienie, witaminę C wzmacniającą odporność oraz potas, który reguluje ciśnienie krwi. Dzięki wysokiej zawartości wody są lekkostrawne. Dodatkowo zawierają przeciwutleniacze, które pomagają zwalczać wolne rodniki i opóźniają procesy starzenia się organizmu.
Wiele osób podczas odchudzania wręcz omija jedzenie ziemniaków z powodu krążącego mitu o tym, że są one tuczące. Najbardziej kaloryczne są często jednak dodatki do nich, takie jak na przykład masło czy okrasa. Ziemniaki najlepiej jest przygotować na parze. Jeśli jesteście miłośnikami purée – dodajcie do utłuczonych ziemniaków chude mleko i zrezygnujcie z masła.
Czytaj też:
Dietetyk radzi: te zdrowe przekąski z Biedronki możesz jeść nawet na diecieCzytaj też:
To najzdrowsza część wieprzowiny. Ma prawie tyle samo białka, co kurczak