Czasami z sentymentem wracamy do czasów PRL-u, przypominając sobie smaki tamtych lat. Pewne potrawy i napoje, jak chleb ze smalcem, paprykarz szczeciński, oranżada w szklanej butelce czy blok czekoladowy, przywołują wspomnienia z dzieciństwa lub wczesnej młodości. Choć czasy się zmieniły, a półki sklepowe uginają się od towarów, to wciąż chętnie sięgamy po te proste, ale pełne smaku przysmaki, które mają w sobie coś wyjątkowego. W tamtym czasie popularny był też jeden, niezwykle zdrowy napój.
Napój drożdżowy popularny w czasach PRL-u
Napój drożdżowy to dawny, domowy sposób na dostarczenie organizmowi witamin i minerałów, które są naturalnie obecne w drożdżach. Choć jego specyficzny aromat nie każdemu przypadał do gustu, ceniono go za korzystny wpływ na skórę, włosy i ogólną kondycję organizmu. W czasach PRL-u był popularnym domowym „suplementem”. Sama pamiętam jak moja babcia powtarzała, że to prosta recepta na wspaniały wygląd i dobre samopoczucie.
Żeby przygotować taki napój, wystarczy rozpuścić 10 g świeżych drożdży w 1,5 litra zagotowanej wody o „letniej” temperaturze. Całość należy przykryć ściereczką i odstawić na około dwie godziny. Dla lepszego smaku możecie dodać jeszcze odrobinę cukru i garść rodzynek.
Dlaczego warto pić napój drożdżowy?
Napój drożdżowy to naturalne źródło witamin z grupy B, które wspierają układ nerwowy, poprawiają kondycję skóry, włosów i paznokci oraz dodają energii. Jest bogaty w minerały, takie jak cynk, magnez i żelazo, które wzmacniają odporność i wspomagają procesy metaboliczne. Regularne picie napoju drożdżowego może także poprawić trawienie, ponieważ zawiera probiotyczne składniki wspierające florę jelitową. Dodatkowo zawiera naturalne przeciwutleniacze, które neutralizują wolne rodniki, co korzystnie wpływa na kondycję naszego organizmu.
Czytaj też:
Polacy jej nie doceniają, a wystarczy szczypta, by metabolizm ruszył z kopytaCzytaj też:
Dodaj szczyptę tej przyprawy do kawy, a jelita przyspieszą jak nigdy. Efekt? Turbospalanie tłuszczu