Jeszcze do niedawna był jedynie egzotyczną ciekawostką. Dziś coraz częściej trafia na polskie stoły, choć wciąż większość osób mija go w sklepie bez zastanowienia. Tymczasem liczi – bo o nim mowa – ma naprawdę wiele do zaoferowania, nie tylko jeśli chodzi o smak. Naukowcy zwracają uwagę na jego prozdrowotne właściwości. Zobacz, dlaczego warto włączyć go do diety.
Jak liczi wspiera serce? Przegląd badań
W artykule pod tytułem „Lychee (Litchi chinensis) Biochemistry, Panacea and Nutritional Value” czytamy, że „liczi dostarcza minerałów – potasu i miedzi – które pomagają w utrzymaniu równowagi płynów, wspierają prawidłowy rytm serca pomagają w utrzymaniu stabilnego ciśnienia krwi”. Na prozdrowotne właściwości opisywanego owocu zwracają uwagę również autorzy pracy „Litchi chinensis: nutritional, functional, and nutraceutical properties”. Wskazują, że ten egzotyczny przysmak jest źródłem silnych antyoksydantów, takich jak na przykład polifenole, epikatechiny czy procyjanidyny.
Te związki wspierają serce przede wszystkim poprzez ograniczanie stresu oksydacyjnego, czyli nadmiaru reaktywnych form tlenu w organizmie. Wolne rodniki, bo o nich mowa, uszkadzają komórki układu krążenia. Mogą też modyfikować lipidy błon komórkowych, białka oraz DNA komórek śródbłonka naczyń, sprzyjając rozwojowi procesów zapalnych. Polifenole obecne w liczi neutralizują te reaktywne cząsteczki, co pomaga zachować prawidłową funkcję śródbłonka, kluczowego regulatora napięcia naczyń i przepływu krwi. W badaniach eksperymentalnych wykazano, że ograniczenie stresu oksydacyjnego sprzyja utrzymaniu elastyczności naczyń, zmniejsza utlenianie frakcji LDL oraz pośrednio obniża ryzyko powstawania blaszek miażdżycowych. Warto jednak podkreślić, że najlepsze efekty w tym zakresie przynosi dieta obfitująca w antyoksydanty pochodzące z różnych źródeł, a nie tylko samego liczi.
Inne właściwości liczi
Liczi ma niewiele kalorii (około 65–70 kcal w 100 gramach). Dlatego dobrze sprawdza się na diecie redukcyjnej. Dostarcza też pewnych ilości błonnika, który przedłuża uczucie sytości po posiłku, wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego i wspiera namnażanie się „dobrych” bakterii w jelitach. W efekcie pośrednio wzmacnia odporność.
Czytaj też:
Masz problem z wysokim cholesterolem? Kardiolog mówi wprost, co jeść codziennieCzytaj też:
Wyglądają jak chipsy, a jem je bez wyrzutów sumienia. Ta chrupiąca przekąska służy jelitom
