Jajka są jednym z najpopularniejszych produktów spożywczych. Pojawiają się na stołach w wielu różnych odsłonach – jako jajecznica, omlet, dodatek do kanapek, składnik sałatek czy samodzielna przekąska. Niewiele osób zastanawia się, jak na ich częstą obecność w jadłospisie reaguje organizm. Tę kwestię wzięli „pod lupę” naukowcy. Zobacz, co udało im się ustalić.
Wpływ jajek na poziom cholesterolu w organizmie
Specjaliści z University of Connecticut przeprowadzili badanie, które dowiodło, że już spożywanie jednego jajka dziennie wystarczy, by w organizmie zaszły mierzalne i realne zmiany. Chodzi przede wszystkim o sposób, w jaki działa HDL, frakcja, która odpowiada m.in. za transport cholesterolu. Analizy wykazały, że funkcja ta uległa wyraźnej poprawie. Odnotowano również wzrost liczby dużych cząsteczek LDL, które w badaniach biochemicznych uznaje się za mniej aterogenne (sprzyjające rozwojowi miażdżycy).
Spożycie 2–3 jajek dziennie wiązało się z jeszcze wyraźniejszą poprawą funkcji HDL oraz wzrostem stężenia karotenoidów w osoczu. Łącznie, spożycie do trzech jaj dziennie sprzyjało mniej aterogennemu profilowi cząstek LDL, lepszemu funkcjonowaniu HDL oraz wyższemu poziomowi antyoksydantów w osoczu u młodych, zdrowych dorosłych – czytamy w artykule pod tytułem „Intake of up to 3 Eggs per Day Is Associated with Changes in HDL Function and Increased Plasma Antioxidants in Healthy,Young Adults”.
Warto jednak zaznaczyć, że przywołane badania dotyczą osób młodych i zdrowych. Nie można więc odnieść uzyskanych wyników do całej populacji, w tym na przykład seniorów. Niemniej przyjmuje się, że spożywanie 6-7 jajek w tygodniu nie powinno wpłynąć negatywnie na stężenie cholesterolu we krwi.
Jak jeszcze jajka działają na organizm?
Jajka dostarczają organizmowi wielu ważnych składników odżywczych i mikroelementów, między innymi witamin z grupy B, które poprawiają pracę układu nerwowego i usprawniają funkcjonowanie poznawcze. Wzmagają koncentrację, ułatwiają zapamiętywanie i odtwarzanie informacji. W dodatku jajka zapewniają długie uczucie sytości po posiłku, dzięki czemu – jak czytamy w pracy zatytułowanej „Egg breakfast enhances weight loss”– mogą realnie wesprzeć redukcję masy ciała, przy zachowaniu tak zwanego deficytu kalorycznego, czyli przyjmowaniu mniejszej liczby kalorii niż wskazuje zapotrzebowanie organizmu.
Czytaj też:
Masz problem z wysokim cholesterolem? Kardiolog mówi wprost, co jeść codziennieCzytaj też:
Polacy zapomnieli o tym mięsie. To błąd, bo jest lekkie, sycące i dobre dla serca
