Martyna Żmuda-Trzebiatowska wybrała się do Lidla, by sprawdzić, co kryją w sobie nowości, które pojawiły się w ofercie sieci. Wzięła „pod lupę” między innymi parówki z szynki marki Tarczyński w wersji Light. Mają 30 procent mniej tłuszczu niż standardowe produkty tego typu. To jednak niejedyna cecha, jaka wyróżnia je na tle „konkurencji”.
Te parówki z Lidla zaskakują składem
Do wyprodukowania stugramowej porcji parówek wykorzystano 100 gramów szynki wieprzowej. Na pierwszym miejscu w składzie znajduje się mięso, na drugim – sól, a na trzecim – przyprawy. Na kolejnych pozycjach znajdziemy acerolę w proszku i naturalne aromaty. Żadnych zagęstników, sztucznych konserwantów czy wzmacniaczy smaku. Wyroby dostarczają 223 kcal i 17 g tłuszczu (w tym 9,4 g nasyconych kwasów tłuszczowych).
Mają podobną ilość kalorii co drobiowe. Jeśli najzwyczajniej w świecie lubisz wieprzowe parówki, to ta opcja będzie spoko. Mniej kalorii, mniej tłuszczu, a co za tym idzie – mniej nasyconych kwasów tłuszczowych – podkreśliła Martyna Żmuda-Trzebiatowska w opublikowanym materiale.
Uwagę zwraca również stosunkowo wysoka zawartość białka – 16 g w 100 gramach. Dzięki niemu przysmaki zapewniają długie uczucie sytości i mogą pomóc w lepszym kontrolowaniu apetytu. Warto pamiętać, że proteiny są materiałem budulcowym komórek. Podczas trawienia organizm rozkłada je na aminokwasy, które wykorzystuje do tworzenia własnych białek. Dzięki temu może budować i odnawiać m.in. mięśnie, skórę oraz narządy wewnętrzne.
Na to uważaj, jedząc parówki
Parówki pozostają mięsem przetworzonym, nawet jeśli mają krótką recepturę i nie zawierają sztucznych dodatków. Dlatego nie należy z nimi przesadzać. Warto zwrócić uwagę także na sól. W całym opakowaniu znajduje się 4,2 grama tego składnika. Tymczasem Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dorosłym spożywanie mniej niż 5 g soli dziennie ze wszystkich źródeł. Jej nadmiar w jadłospisie może przyczynić się do rozwoju wielu różnych schorzeń, między innymi chorób układu sercowo-naczyniowego.
Czytaj też:
Tego kremu nie kupuję nawet na deser. Ma prawie 56 procent cukru Czytaj też:
Dietetyk wskazał najlepszą bułkę z Lidla. Kosztuje 1,19 zł i poleca ją przy insulinooporności
