Zrobiłam zielone smoothie z przepisu Ani Lewandowskiej. Nie obyło się bez modyfikacji, ale wyszło smaczne

Zrobiłam zielone smoothie z przepisu Ani Lewandowskiej. Nie obyło się bez modyfikacji, ale wyszło smaczne

Dodano: 
Zielone smoothie
Zielone smoothie Źródło: Pixabay / NatureFriend
Ania Lewandowska chętnie dzieli się w mediach społecznoościowych przepisami na zdrowe i pożywne przekąski czy napoje. Postanowiłam wypróbować jeden z nich. Zobaczcie, czy ten kulinarny „eksperyment” się udał.

Niedawno, surfując po sieci, natrafiłam na jeden z wpisów Ani Lewandowskiej. Słynna trenerka pokazała w nim, jak przygotowuje zielone smoothie na bazie szpinaku i owoców. Receptura jest banalnie prosta. Nie wymaga dużego doświadczenia ani specjalnych zabiegów. Wystarczy umyć i obrać składniki, pokroić je na mniejsze części i zmiksować na gładką masę. Postanowiłam więc zrobić napój z przepisu i sprawdzić, jak smakuje. Czekało mnie lekkie rozczarowanie.

Przepis: Zielone smoothie według Ani Lewandowskiej

Ten napój to miks dużej ilości owoców. Zobaczcie, jak go przyrządzić.

Kategoria
Napój
Rodzaj kuchni
Tradycyjna
Czas przygotowania
15 min.
Liczba porcji
2

Składniki

  • 100 g szpinaku
  • 300 g ananasa
  • 300 g kiwi
  • 150 g pomarańczy
  • 200 g banana
  • 500 ml soku jabłkowego

Sposób przygotowania

  1. Przygotowanie składnikówObierzcie banana, pomarańczę, kiwi i ananasa. Podzielcie lub pokrójcie owoce na mniejsze części. Umyjcie szpinak.
  2. Przygotowanie koktajluWlejcie sok z jabłek do kielicha blendera. Wrzućcie do naczynia pozostałe składniki i zmiksujcie wszystko na gładką masę. Gotowy napój przelejcie do szklanek.

Jak smakuje zielone smoothie z przepisu Ani Lewandowskiej?

Zielone smoothie przygotowane według przepisu Ani Lewandowskiej jest dość słodkie (jak na mój gust za dużo w nim słodyczy). Zauważcie, że w oryginalnej recepturze znajduje się dużo owoców (ananasy, banany itp.), które mają w sobie sporo cukrów prostych (głównie fruktozy), a niewiele warzyw (jedynie szpinak). Według mnie te proporcje powinny być bardziej zrównoważone. Dzięki temu smoothie zyskuje lepszy smak i więcej wartości odżywczych. Dlatego finalnie zmodyfikowałam oryginalną recepturę na zielone smoothie. Do przepisu Anny Lewandowskiej dodałam więcej warzyw i użyłam mniej owoców. Pokusiłam się też o wzbogacenie napoju kilkoma przyprawami.

Muszę jednak podkreślić, że oryginalne smoothie Ani Lewandowskiej jest dość sycące. Dostarcza organizmowi błonnika, a składnik ten przedłuża uczucie sytości. W rezultacie już stosunkowo mała porcja napoju wystarczyła, bym zaspokoiła głód. To dobra informacja dla osób, które chcą zrzucić zbędne kilogramy. Napój hamuje łaknienie, dzięki czemu łatwiej można kontrolować liczbę przyjmowanych kalorii i uniknąć podjadania między posiłkami.

Jakie warzywa i przyprawy pasują do zielonego smoothie?

Do zielonego smoothie możecie dodać między innymi sałatę, zielonego ogórka, selera naciowego, natkę pietruszki. Ja najczęściej sięgam po jarmuż lub brokuł. Zwykle doprawiam też napój cynamonem, siemieniem lnianym albo nasionami chia. Dobór tych dodatków nie jest przypadkowy. Produkty te wspierają pracę układu pokarmowego. Usprawniają perystaltykę jelit, co przekłada się na szybszą przemianę materii.

Czytaj też:
Co pić do obiadu, by schudnąć? Znajoma poleciła mi nietypową herbatę, która smakuje jak morski popcorn
Czytaj też:
„Smerfowy” koktajl na odchudzanie to prawdziwy hit. Zobacz, dlaczego warto go spróbować

Opracowała:
Źródło: Ania Lewandowska/Instagram