Kiedy słupek rtęci szybuje w górę, wszyscy w moim domu stają się marudni i ospali. Przez lata próbowałam ratować sytuację chłodzoną wodą z cytryną, ale ten patent szybko nam się nudził. Sięganie po słodzone napoje ze sklepu w ogóle nie wchodziło w grę. Tego typu produkty nie gaszą skutecznie pragnienia, a jedynie wzmagają apetyt na słodycze. Przełom nastąpił, gdy wpadł mi w ręce przepis dietetyka na domową lemoniadę. Bartłomiej Włodarczyk podzielił się nim w mediach społecznościowych. Zrobiłam ją z ciekawości, ale już po pierwszym łyku wiedziałam, że jeden dzbanek to zdecydowanie za mało.
Ta lemoniada z przepisu dietetyka to hit
W tym przepisie pierwsze skrzypce gra arbuz. Dostarcza niewielu kalorii, a jednocześnie doskonale nawadnia. Zresztą nie bez powodu. W ponad 90 procentach składa się z wody. Bartłomiej Włodarczyk łączy go z cytrusami, które doskonale „przełamują” słodki smak owocu. Do napoju dorzuca trochę erytrytolu. Ja dodaję do niego jeszcze dwa inne składniki, które nie pojawiają się w oryginalnej recepturze. Sięgam po odrobinę pieprzu i kurkumy. Dzięki nim lemoniada zyskuje nie tylko nutę pikanterii, ale też więcej cennych właściwości.
Przepis: Lemoniada arbuzowa
Doskonale gasi pragnienie i orzeźwia.
- Kategoria
- Napój
- Rodzaj kuchni
- Tradycyjna
- Czas przygotowania
- 10 min.
- Liczba porcji
- 8
- Liczba kalorii
- 40 w każdej porcji
Składniki
- 2 kg arbuza
- 3 limonki
- 100g erytrytolu
- 400 ml wody
- świeża mięta
- kostki lodu
Opcjonalnie:
- szczypta kkurkumy
- odrobina pieprzu
Sposób przygotowania
- Szykowanie składnikówArbuza pokrój na mniejsze części. Następnie wykrój jadalne części.Wyciśnij sok z limonek.
- Łączenie składnikówWrzuć arbuz do blendera. Dodaj erytrytol i sok z limonek. Całość zmiksuj, a następnie przelej przez sitko. Dodaj wodę i przyprawy. Ponownie wymieszaj.
- Podawanie napojuPodawaj z lodem i świeżą miętą.
Te proste dodatki „podkręcą” smak lemoniady z arbuza
Wymienione przyprawy „duet” do zadań specjalnych. Kurkuma kryje w sobie kurkuminę, czyli potężny związek, który łagodzi stany zapalne w organizmie. Świetnie radzi sobie też z kłopotami trawiennymi, przynosząc ulgę przeciążonemu żołądkowi. Może też realnie wspomóc odchudzanie. Usprawnia bowiem pracę jelit i zwiększa tempo spalania kalorii. Ma jednak słaby punkt – organizm przyswaja ją dość opornie. I tu do akcji wkracza niepozorny czarny pieprz. Zawarta w nim piperyna działa jak zapalnik i sprawia, że wchłanianie dobroczynnych substancji z kurkumy staje się znacznie łatwiejsze.
Czytaj też:
Matcha przegrywa z tym czerwonym naparem. Ma więcej antyoksydantów i wspiera serceCzytaj też:
Jedz lody i chudnij. Dietetyczka wskazała hity z Biedronki, które mają mniej niż 100 kcal
