Już nie gotuję ziemniaków do obiadu. Inny dodatek trzyma cukier i cholesterol w ryzach

Już nie gotuję ziemniaków do obiadu. Inny dodatek trzyma cukier i cholesterol w ryzach

Dodano: 
Kasza jęczmienna pęczak
Kasza jęczmienna pęczak Źródło: Shutterstock / New Africa
Większość z nas nie wyobraża sobie polskiego obiadu bez kopca ugotowanych ziemniaków. Choć je uwielbiamy, nasze organizmy – a zwłaszcza trzustka i układ krwionośny – płacą za to wysoką cenę. Warto sięgać po zdrowsze dodatki. Oto jeden z nich.

Jeśli borykasz się ze skokami glukozy po posiłku lub twoje wyniki lipidowe pozostawiają wiele do życzenia, czas na rewolucję na talerzu. Istnieje tani i niedoceniany zamiennik ziemniaków, który działa jak „miotełka” na zły cholesterol. Ale zacznijmy od początku. Dlaczego klasyczne, tłuczone ziemniaki nie są dobrym wyborem?

Problem z nimi jest prosty: ich Indeks glikemiczny (IG) wynosi aż 80–90. To niemal czysta glukoza, która błyskawicznie uderza do krwi, powodując wyrzut insuliny i nagły głód niedługo po jedzeniu. I tu z pomocą może przyjść zapomniana kasza.

Dawniej król polskich stołów – pęczak

Jeśli chcesz utrzymać cukier w ryzach, twoim największym sojusznikiem jest kasza jęczmienna pęczak. To najmniej przetworzona forma ziarna, której IG wynosi zaledwie 2530. Różnica w porównaniu z ziemniakami jest kolosalna, ale to nie wszystko. Pęczak ma też „tajną broń”, której brakuje ziemniakom. Chodzi o zawartość beta-glukanów.

Beta-glukany, czyli naturalna bariera w jelitach

Kasza jęczmienna to potężne źródło beta-glukanów – specjalnego rodzaju błonnika rozpuszczalnego. To on sprawia, że jelita zyskują naturalną tarczę ochronną. Ten specyficzny błonnik zamienia się w nich w delikatny żel, który pilnuje, by cukier z posiłku nie wystrzelił gwałtownie do krwi. Dzięki temu unikasz męczącego zjazdu energii i senności tuż po obiedzie.

Co więcej, ten sam „żel” działa jak magnes na zły cholesterol (frakcję LDL). Wiąże go w układzie pokarmowym i dosłownie wyrzuca z organizmu. Efekt jest genialny w swojej prostocie: wątroba, zmuszona do produkcji nowej porcji kwasów żółciowych, musi sięgnąć po zapasy cholesterolu prosto z krwi. W ten sposób, jedząc smaczny obiad, fundujesz sobie naturalne sprzątanie tętnic.

Co kryje w sobie pęczak – wartości i właściwości kaszy

Pęczak to nie tylko „wypełniacz” do sosu, ale prawdziwa witaminowa bomba, o której zapomnieliśmy w dobie modnej komosy czy ryżu. Wybierając tę kaszę, dostarczasz organizmowi potężnej dawki magnezu, który koi układ nerwowy, oraz witamin z grupy B, odpowiedzialnych za metabolizm i koncentrację. A pierwsze skrzypce grają tu cynk i selen. Działają jak naturalny eliksir młodości dla skóry i wsparcie dla tarczycy.

Największą zaletą pęczaku jest jednak to, że syci na niemal 4 godziny. Dzięki temu zapomina się o podjadaniu między posiłkami. Można powiedzieć, że pęczak „oszukuje” ośrodek głodu w mózgu, sprawiając, że można schudnąć niemal przy okazji.

Co zrobić, by ziemniaki do obiadu były zdrowsze?

A co jeśli nie potrafimy zrezygnować z ziemniaków? Jest na to naukowy sposób, który zmienia ich strukturę chemiczną. Jeśli chcesz zjeść ziemniaki i nie obciążać trzustki, musisz je ugotować dzień wcześniej i całkowicie schłodzić w lodówce.

To prawdziwy fenomen. Kiedy chłodzisz ugotowane ziemniaki, ich struktura wewnętrzna całkowicie się zmienia. Zwykła skrobia, która normalnie błyskawicznie zamieniłaby się w krwi w cukier, pod wpływem zimna „twardnieje” i staje się tzw. skrobią oporną.

Nazwa nie jest przypadkowa, gdyż związek ten jest odporny na trawienie. Dzięki temu nie podnosi poziomu glukozy, a zamiast tego trafia do dolnych odcinków jelit, gdzie działa jak najlepszy probiotyk. Co najciekawsze: nawet jeśli potem takie ziemniaki lekko odgrzejesz, ta zbawienna struktura już w nich pozostanie.

Jak skrobia oporna działa na organizm?

  • Nie jest trawiona w jelicie cienkim (nie podnosi poziomu cukru).
  • Trafia do jelita grubego, gdzie karmi dobre bakterie.

Dzięki tym właściwościom skrobi opornej zimna sałatka ziemniaczana ma o połowę niższy indeks glikemiczny niż gorące purée.

Wniosek jest prosty: Chcesz żyć zdrowiej i mieć czyste tętnice? Zamień purée na pęczak. A jeśli ziemniaki, to tylko „z wczoraj” i na zimno. Serce podziękuje ci przy następnych badaniach.


FAQ – najczęściej zadawane pytania o kaszę pęczak

Czy kasza pęczak jest zdrowsza od ziemniaków?

Tak — kasza jęczmienna pęczak ma znacznie niższy indeks glikemiczny (ok. 25–30) niż ziemniaki (purée ma IG 80–90). Dzięki temu nie powoduje gwałtownych skoków cukru i lepiej wspiera kontrolę apetytu oraz poziomu energii po posiłku.


Czy kasza pęczak pomaga obniżyć cholesterol?

Może wspierać jego obniżanie. Zawarte w pęczaku beta-glukany (rozpuszczalny błonnik) wiążą frakcję LDL w jelitach i pomagają usuwać ją z organizmu, co sprzyja ochronie układu krążenia.


Dlaczego kasza pęczak syci na długo?

Jest bogata w błonnik, zwłaszcza beta-glukany, które w jelitach tworzą żel spowalniający trawienie węglowodanów. Dzięki temu uczucie sytości może utrzymywać się nawet około 4 godzin, co ogranicza podjadanie.


Kto szczególnie powinien jeść kaszę pęczak?

Przede wszystkim osoby z wahaniami glukozy, podwyższonym cholesterolem, nadwagą oraz wszyscy, którzy chcą jeść bardziej sycące i mniej przetworzone dodatki do obiadu.


Jakie wartości odżywcze ma kasza pęczak?

Pęczak dostarcza m.in. magnezu, witamin z grupy B, cynku i selenu. Wspiera układ nerwowy, metabolizm oraz kondycję skóry i tarczycy, a przy tym jest tani i mało przetworzony.


Czytaj też:
Twoje jelita reagują na kawę szybciej, niż myślisz. Naukowcy wskazują jeden błąd, który wiele osób popełnia
Czytaj też:
Masz dość owsianki? Ten hit PRL-u działa łagodniej na jelita i wraca na śniadanie Dlaczego lepsze?