Karkówka wielu osobom kojarzy się z grillowaniem i rodzinnymi spotkaniami na świeżym powietrzu. Ja jednak częściej przygotowują ją w piekarniku, zwłaszcza odkąd przyjaciółka zdradziła mi prosty patent na to, by mięso zawsze się udało. Sekret idealnego przysmaku nie tkwi w żadnych egotycznych dodatkach ani skomplikowanych zabiegów kulinarnych. Największe znaczenie mają marynata i temperatura pieczenia.
Jak zrobić idealną karkówkę na kanapki?
Zanim przystąpisz do pieczenia karkówki, zamarynuj mięso. Możesz wykorzystać w tym celu olej, czosnek, sól, pieprz oraz ulubione zioła, na przykład majeranek, który świetnie współgra z wieprzowiną. Bardzo dobrze sprawdzi się też musztarda albo niewielka ilość octu. Kwaśne składniki sprawiają, że włókna mięsa szybciej miękną. W efekcie po upieczeniu wręcz rozpływa się w ustach i można je kroić niczym masło.
Gdy zrobisz już marynatę, natrzyj nią karkówkę z każdej strony. Potem przełóż ją do zamykanego pojemnika lub przykrytego naczynia i wstaw całość do lodówki. Najlepiej na całą noc (minimum to 8 godzin). Dzięki temu poszczególne składniki lepiej się „przegryzą”.
W jakiej temperaturze piec karkówkę?
Najlepsza temperatura to 180 stopni Celsjusza. Dzięki niej mięso nie wysuszy się zbyt szybko, a jednocześnie zyska chrupiącą skórkę. Czas pieczenia zależy w dużej mierze od wielkości karkówki. Kawałki o wadze jednego kilograma powinny spędzić w piekarniku około 70-80 minut. Jeśli nie masz pewności, czy przysmak jest już gotowy, wykonaj prosty test. Nakłuj go szpikulcem albo cienkim nożem. Jeżeli sok, który wypłynie będzie przezroczysty, to znak, że możesz wyjąć mięso z piekarnika. Karkówkę warto piec w „rękawie”. To najlepsza metoda. Jej zastosowanie sprawi, że mięso będzie soczyste. Pod koniec obróbki termicznej, rozetnij folię, by się zrumieniło.
Czytaj też:
Wcale nie sorbety. Dietetyczka mówi, które lody lepiej wybrać na redukcji Czytaj też:
Te ryby dietetyczki polecają nawet dzieciom. W dyskontach łatwo je przeoczyć
