Ryby powinny być stałym elementem naszej diety. Nie chodzi tylko o ich smak i wszechstronność przyrządzenia. Są przede wszystkim cennym źródłem pełnowartościowego białka, które wspiera budowę i regenerację tkanek. Zawierają również kwasy tłuszczowe omega-3, korzystnie wpływające na pracę serca, mózgu i układu nerwowego. Nie każdy o tym wie, ale ich regularne jedzenie może też obniżać poziom „złego” cholesterolu i zmniejszać ryzyko chorób układu krążenia.
Lepszy wybór niż łosoś
Choć łosoś jest uznawany za jedną z najzdrowszych ryb, to okazuje się, że są dwa lepsze wybory. Pierwszym z nich jest makrela atlantycka (ale nie królewska). Obfituje ona w większą ilość składników prozdrowotnych.
Otóż najbardziej wyjątkowym składnikiem odżywczym występującym w rybach, ale tylko w kilku wybranych gatunkach, w tym w makreli i łososiu, są kwasy tłuszczowe omega-3 w postaci kwasu eikozapentaenowego, czyli EPA, i kwasu dokozaheksaenowego, czyli DHA (...). Jeśli zaś chodzi o wspomniane ryby, to w 100 g świeżego łososia, czyli w jednej standardowej porcji, mamy około 1400 miligramów omega-3. W przypadku makreli jest to 2300 mg, czyli makrela zawiera o 40 proc. więcej wyjątkowo prozdrowotnych omega-3 niż łosoś – powiedział w opublikowanym nagraniu na YouTube dietetyk dr Bartosz Kulczyński.
Dobrym wyborem jest również śledź atlantycki. Śledzie poławiane są z naturalnych łowisk, a ze względu na swój niewielki rozmiar są bezpieczne pod kątem metali ciężkich. Zawartością kwasów omega-3 oraz witaminy D3 potrafią dorównać łososiowi lub niewiele odbiegać od niego w tej kwestii, kosztując przy tym ułamek jego ceny. Jest to więc świetna opcja, gdy nie możemy zbyt często pozwolić sobie na zakup łososia.
Jak często jeść ryby?
Ryby to wartościowy składnik naszego menu, jednak nie powinny być jedzone tylko „od święta”. Zadbaj o to, by trafiały na twój talerz regularnie.
W celu osiągnięcia korzyści zdrowotnych należy spożywać 1–2 rekomendowane porcje ryby tygodniowo, w tym przynajmniej jedną porcję ryby tłustej – podaje Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej.
Ryby można przygotować na wiele sposobów – najczęściej piecze się je w piekarniku z ziołami i cytryną albo smaży na patelni. Dobrze smakują też gotowane na parze, dzięki czemu zachowują delikatność. Ryby można też przyrządzić na grillu, co nadaje im wyrazisty aromat.
Czytaj też:
Ta ryba zawiera więcej witaminy D niż dorsz i mintaj. Ma chude, soczyste mięso i mało ości Czytaj też:
Nie łosoś ani śledź. Te ryby z puszki pokrywają 450 proc. normy B12, a Polacy ich nie jedzą
