Czemu Koreanki zawdzięczają „talię osy”? Poznajcie dietę k-pop

Czemu Koreanki zawdzięczają „talię osy”? Poznajcie dietę k-pop

Dodano: 
Koreanki
Koreanki Źródło: LeoPatrizi / Getty Images Signature
W czym tkwi sekret idealnej figury Koreanek? Ich sposób żywienia budzi spore kontrowersje, bo nie wszystkie jego zasady służą zdrowiu. Przekonajcie się, jakie reguły diety k-pop warto wprowadzić do codziennego jadłospisu, a które lepiej omijać szerokim łukiem.

Koreanki zwracają dużą uwagę na swój wygląd i na to, co trafia do ich jadłospisu. Zwykle stoi za tym chęć przystosowania się do standardów piękna, przyjętych w tamtejszej społeczności. Przyjęło się, że koreańska kobieta powinna ważyć między 45 a 50 kilogramów. By zyskać wymarzoną sylwetkę, często stosują dietę k-pop. Sprawdziliśmy, na czym dokładnie polega ten model żywienia.

Jakie są najważniejsze zasady diety k-pop?

Dieta k-pop, zwana również koreańską, opiera się przede wszystkim na nieprzetworzonej żywności. Główny nacisk kładzie się na jarzyny, owoce, ryby oraz ryż. Ważnym elementem tego sposobu żywienia jest również kimchi, czyli warzywa poddane procesowi fermentacji. Najczęściej kisi się kapustę pekińską. Często jednak przygotowuje się w ten sposób również pora, cebulę, marchewkę, zielonego ogórka czy rzodkiewkę japońską. Całość doprawia się cukrem, solą, czosnkiem i imbirem. Proces fermentacji kimchi trwa zwykle kilka tygodni. Kiszenie zachodzi, gdy cukier przekształca się w kwas lub alkohol pod wpływem działania bakterii.

Kimchi ma wiele cennych właściwości. Jest źródłem witamin, mikroelementów i składników odżywczych. Wzmacnia odporność organizmu. Wspiera pracę układu pokarmowego. Wykazuje również działanie antyoksydacyjne. Zwalcza szkodliwy wpływ wolnych rodników, a co za tym idzie spowalnia procesy starzenia się komórek, zapewniając młody i zdrowy wygląd. Przeprowadzone badania dowodzą, że jedzenie kimchi zmniejsza ryzyko wystąpienia otyłości. W przypadku mężczyzn odnotowano spadek prawdopodobieństwa na poziomie 8 procent. Natomiast w grupie kobiet wyniósł on 11 procent.

Inne zasady diety koreańskiej

Koreanki stosujące dietę k-pop przywiązują dużą wagę nie tylko do składu posiłków, ale również wielkości porcji. Nie powinny być one zbyt duże. Maksymalna liczba kalorii w diecie k-pop przyjmowanych w ciągu dnia to 1500-2000. Koreańskie kobiety i dziewczęta unikają podjadania. Rezygnują ze spożywania przekąsek. Znacznie ograniczają węglowodany (zwane potocznie cukrami) i tłuszcze. Dbają o odpowiednie nawodnienie organizmu. Piją głównie czystą wodę, zieloną herbatę i napary ziołowe. Często sięgają również po bori–cha, czyli herbatę z palonego jęczmienia. Warto podkreślić, że właściwe nawodnienie organizmu ma bardzo duże znaczenie w procesie odchudzania. Przedłuża uczucie sytości, ułatwia kontrolowanie apetytu i przyspiesza przemianę materii.

Ciemna strona diety k-pop

Dieta koreańska występuje w wielu różnych wariantach. Często kobiety, dążąc do jak najszybszej utraty wagi, restrykcyjnie obniżają kaloryczność posiłków, a nierzadko wręcz głodzą się. To główne niebezpieczeństwo związane z dietą k-pop, na które warto szczególnie uważać. Trzeba pamiętać, że przestrzeganie zasad rygorystycznych diet odchudzających przynosi więcej szkody niż pożytku i zaburza funkcjonowanie organizmu na wielu różnych poziomach. Wpływa negatywnie między innymi na gospodarkę hormonalną, zwiększając ryzyko wystąpienia różnych chorób. Przed zastosowaniem modelu żywienia k-pop należy konsultować się z lekarzem i dietetykiem.

Co jeszcze robią Koreanki, by mieć szczupłą sylwetkę?

Sekretem szczupłej sylwetki Koreanek jest nie tylko dieta, ale również aktywność fizyczna. Nie ogranicza się ona tylko do treningów na siłowni. Ulubioną formą ruchu koreańskich kobiet i dziewcząt jest taniec. Zwykle polega on na odtwarzaniu choreografii z teledysków azjatyckich artystów reprezentujących styl k-pop (koreański pop).

Czytaj też:
Co robią Francuzki, że cały świat zazdrości im szczupłej sylwetki? Sama nie wierzę, jakie to proste
Czytaj też:
Greczynki piją tę kawę i chudną. Dodają do „małej czarnej” jeden niecodzienny składnik

Opracowała:
Źródło: Odżywianie WPROST.pl