Warto pamiętać, że dieta to coś znacznie więcej niż tylko kwestia sylwetki czy liczenia kalorii. To, co jemy, ma bezpośrednie przełożenie na to, jak nasz organizm radzi sobie z codziennymi obciążeniami i procesami naprawczymi. Wybierając nieprzetworzone produkty, bogate w antyoksydanty czy nienasycone kwasy tłuszczowe, dostarczamy ciału realnych narzędzi do walki ze stanami zapalnymi i wspieramy pracę układu nerwowego.
Ten produkt pomaga przy dnie moczanowej
Dna moczanowa to rodzaj zapalenia stawów, który wynika z zaburzeń metabolicznych, a konkretnie z nadmiaru kwasu moczowego we krwi. Gdy jego stężenie przekroczy normę, zaczyna on tworzyć ostre kryształki, które osadzają się w tkankach, wywołując gwałtowny stan zapalny. Najbardziej charakterystycznym objawem jest atak w stawie dużego palca u nogi, który staje się czerwony, opuchnięty i niesamowicie wrażliwy nawet na najmniejszy ucisk.
Pożądanym produktem w przebiegu dny moczanowej będą pomidory. Jak pokazano w badaniach, a w szczególności w jednym badaniu, gdzie konkretnie badano efekt spożycia pomidorów na różne parametry metaboliczne, udokumentowano, że spożycie jednego pomidora ważącego około 90 gramów codziennie przed lunchem przez okres 4 tygodni wpływa korzystnie na kwas moczowy surowicy krwi – powiedziała ekspertka.
Specjalistka powołała się na badanie pod tytułem „Effect of tomato consumption on serum uric acid and cardiovascular risk factors”.
To oznacza, że regularne spożywanie takiej ilości pomidorów doprowadza do spadku stężenia kwasu moczowego. Dodatkowo wpływa też korzystnie na inne parametry metaboliczne, takie jak na przykład obniżenie masy ciała, a tym samym obniżenie wskaźnika masy ciała BMI, ale również obniżenie stężenia glukozy i trójglicerydów.
Mówiąc o pomidorach, wskazuje się taki efekt, że zjedzenie pomidora przed lunchem może wpływać na uczucie sytości – wyjaśniła ekspertka.
Pomidor dostarcza bowiem sporo wody i błonnika pokarmowego, a to z kolei sprawia, że taka osoba zje później mniej. Ekspertka zaznaczyła, że dna moczanowa nazywana jest „chorobą dobrobytu”, która wynika też z przejedzenia. Otyłość jest jednym z głównych czynników ryzyka rozwoju dny moczanowej.
Czego nie jeść przy dnie moczanowej?
Osoby borykające się z tym schorzeniem powinny zrezygnować ze spożywania produktów bogatych w puryny. Jak wskazuje Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, najlepiej wykluczyć z diety:
- podroby, np. wątróbkę, serca, nerki,
- pasztety,
- galarety mięsne,
- mocne wywary z mięs,
- owoce morza, np. krewetki, homary,
- ryby i przetwory rybne, np. szproty, śledzie, sardynki, tuńczyk,
- konserwy,
- drożdże piekarskie,
- alkohol.
Czytaj też:
Ekspertka ostrzega przed tym pieczywem. Wygląda na zdrowe, a niszczy jelitaCzytaj też:
Myślisz, że to ma dużo żelaza? Dietetyczka pokazuje produkty, które mają go więcej niż mięso
