Wiele osób, które zmaga się z nadprogramowymi kilogramami szuka ratunku w drogich suplementach diety, zapominając o tym, co oferuje natura. Jednym z takich niedocenianych skarbów są suszone figi. Mało kto wie, że te niepozorne owoce mogą realnie wspierać redukcję masy ciała. Nowe światło na ich właściwości rzucili niedawno chińscy naukowcy w badaniach opublikowanych na łamach czasopisma „Food Science & Nutrition” w 2024 roku.
Jak suszone figi wspomagają odchudzanie?
Naukowcy udowodnili, że zawarte w nich związki potrafią „oszukać” skutki wysokokalorycznej diety. „Figi, znane ze swojej wysokiej zdolności antyoksydacyjnej, wykazały potencjał w regulowaniu otyłości" – zauważają specjaliści. Włączenie ich do jadłospisu prowadzi do znacznego zmniejszenia spożycia kalorii oraz obniżenia współczynnika wydajności pokarmu, co sugeruje, że organizm efektywniej zarządza przyjmowaną energią. Nie wykorzystuje wszystkich dostarczonych z nim kalorii do budowy masy ciała.
Owoce wpływają też na mikrobiotę. Zwiększają liczebność „dobrych” bakterii w jelitach, takich jak na przykład Lactobacillus i Bifidobacterium, które wspierają metabolizm i chronią przed stanami zapalnymi. W dodatku produkują krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA). Związki te poprawiają funkcję bariery jelitowej i tłumią apetyt, co bezpośrednio przekłada się na mniejszy przyrost masy ciała. Za hamowanie łaknienia odpowiada również błonnik obecny w suszonych figach. Nie ulega on strawieniu. Wiąże wodę w żołądku, dzięki czemu zwiększa swoją objętość i zapewnia dłuższe uczucie sytości po posiłku.
Dlaczego jeszcze warto jeść suszone figi?
Te niepozorne przekąski są skarbnicą antyoksydantów i wykazują wysoką skuteczność w walce z wolnymi rodnikami. „Wcześniejsze badania wykazały, że związki takie jak kwercetyna, katechina i cyjanidyna w figach posiadają właściwości przeciwzapalne” – podkreślają badacze. Spowalniają też procesy starzenia i chronią narządy przed uszkodzeniami, między innymi wątrobę. Badania wykazały, że interwencja z wykorzystaniem fig znacząco obniża poziom cholesterolu całkowitego, trójglicerydów oraz „złego” cholesterolu (LDL). Jednocześnie zwiększa stężenie „dobrej” frakcji HDL we krwi.
Co warto wiedzieć, jedząc figi?
Należy podkreślić, że przywołane badania odnoszą się do proszku z fig i zostały przeprowadzone na modelu zwierzęcym. Mimo to dostarczają niezwykle obiecujących wniosków, które mogą stać się fundamentem nowoczesnych strategii walki z otyłością u ludzi. Pamiętaj, by spożywać te suszone owoce z umiarem. Wybieraj bakalie niesiarkowane (ciemniejsze, bez konserwantu E220). Wystarczą 2-3 sztuki dziennie, by odczuć korzyści.
Czytaj też:
Słodkie, a pomagają schudnąć. Garść dziennie uspokaja apetytCzytaj też:
Te ziemniaki nie tuczą. Prosty trik sprawia, że pomagają schudnąć
