Ma lepiej przyswajalny wapń niż nabiał. To warzywo Polacy wciąż pomijają

Ma lepiej przyswajalny wapń niż nabiał. To warzywo Polacy wciąż pomijają

Dodano: 
Pak choi
Pak choi Źródło: WPROST.pl / Robert Stachnik
Od dziecka słyszymy, że to nabiał wzmacnia kości. Jednak inny produkt działa na nie znacznie lepiej. Polacy go nie doceniają a badacze wskazują, że może odegrać istotną rolę w profilaktyce osteoporozy, zwłaszcza po czterdziestym roku życia.

Głównym źródłem wapnia w diecie Polaków jest różnego rodzaju nabiał, między innymi mleko, sery czy jogurty. Badacze zalecają, by włączyć do codziennego jadłospisu jeszcze jeden prozdrowotny przysmak. Mało kto zdaje sobie sprawę z cennego wpływu, jaki wywiera na kości. A szkoda, bo może dla nich zdziałać więcej niż się wydaje. Sprawdź dlaczego.

Niedoceniane źródło wapnia

Niewiele osób wie, że sporych ilości wapnia dostarcza chińska kapusta znana również jako pak choi lub bok choy. Stugramowa porcja dostarcza ponad 100 mg tego pierwiastka, przy czym zawiera minimalne ilości szczawianów. To bardzo ważne, bo właśnie te związki blokują wchłaniane wspomnianego mikroelementu. Wniosek nasuwa się sam – ludzki organizm może „wycisnąć” z kapusty pak choi i wchłonąć więcej wapnia niż na przykład ze szpinaku. Kapusta chińska przewyższa pod tym względem nawet osławiony nabiał, i to dwukrotnie. Przyswajalność pierwiastka z mleka oscyluje wokół 30 procent. W przypadku azjatyckiego przysmaku sięga 50-60 procent.

Naukowcy w opracowaniu dla New York Academy of Sciences podkreślają, jak ważną rolę odgrywa wapń w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu. Jest kluczowym elementem strukturalnym kości i zębów. Bierze udział w sygnalizacji neuronalnej, umożliwiając komunikację między komórkami nerwowymi. Odpowiada za skurcze mięśni gładkich. U dzieci zapobiega rozwojowi krzywicy niedoborowej, a u osób starszych redukuje ryzyko złamań kości.

Jak włączyć do diety kapustę pak choi?

Włączenie kapusty pak choi do jadłospisu jest prostsze, niż się wydaje i nie wymaga kulinarnej rewolucji. Wystarczy potraktować ją jak klasyczne warzywo. Najlepiej smakuje krótko podsmażona na oliwie z czosnkiem i imbirem. Możesz dorzucić bok choy do makaronu, ryżu albo szybkiego stir-fry z kurczakiem. Doskonale sprawdzi się też w zupach, szczególnie azjatyckich bulionach, gdzie delikatnie mięknie, ale nie traci cennych właściwości. Jeśli wolisz coś lżejszego, posiekaj ją na surowo i dodaj do sałatki z sezamem i sosem sojowym. Wystarczy sięgać po warzywo 2–3 razy w tygodniu, w porcjach około 100–150 gramów, żeby realnie wzbogacić dietę o dobrze przyswajalny wapń.

Czytaj też:
Lepsza niż ziemniaki. Polacy o niej zapomnieli, a to prawdziwa „miotełka” na jelita
Czytaj też:
Ta pasta zmienia zwykłe kanapki w hit. Robię ją w 5 minut i wszyscy biorą dokładkę

Opracowała:
Źródło: PubMed