Wyglądają na fit, a to pułapka. Dietetyczka ostrzega przed tymi batonami

Wyglądają na fit, a to pułapka. Dietetyczka ostrzega przed tymi batonami

Dodano: 
Batony proteinowe
Batony proteinowe Źródło: Shutterstock
Uchodzą za lepszą alternatywę dla tradycyjnych słodyczy. Kuszą obietnicą wspaniałego smaku i hasłami typu „brak dodatku cukru”, ale skrywają w sobie więcej przykrych niespodzianek niż mogłoby się wydawać. Znana dietetyczka ostrzega przed popularnymi batonami.

Natalia Daniluk wzięła niedawno „pod lupę” znane batony wysokobiałkowe.. Kiedyś sama była ich wielką fanką, dziś przestrzega przed nieprzemyślanymi zakupami „Powiem szczerze, ja naprawdę uwielbiałam batoniki proteinowe. Jadłam je nagminnie. I teraz, z wiedzą, którą mam, serio się zastanawiam, jak to było możliwe” – podkreśla w jednym z nagrań udostępnionych w sieci. Jednocześnie wskazuje, których produktów lepiej nie wkładać do koszyka podczas zakupów.

Przed jakimi batonani ostrzega dietetyczka?

Natalia Daniluk wprost punktuje pułapki, jakie czekają na konsumentów w sklepowych alejkach ze słodyczami. Jak sama przyznaje: „Batoniki to trochę taki dietetyczny rollercoaster »Z jednej strony masz „fit«, »proteinowe«, »bez dodatku cukru«… a z drugiej strony skład, który często niewiele ma wspólnego ze zdrową przekąską”. Na swojej „czarnej liście” ekspertka umieściła sześć popularnych produktów:

  • Vitanella Baton Protein bez dodatku cukrów 27 % białka,
  • GO ON Protein marki Sante o smaku tiramisu,
  • GO ON Protein marki Sante o smaku kakaowym,
  • Oshee Baton Proteinowy Nut & Caramel,
  • Go On Protein Milky marki Sante,
  • baton proteinowy Barmax

Batony proteinowe – o czym warto pamiętać?

Batony proteinowe – podobne jak wszystkie inne słodkości – należy spożywać z umiarem. Chodzi o zachowanie odpowiedniego balansu w diecie. Pomóc w tym może zasada 80/20, zgodnie z którą 80 procent jadłospisu stanowi tak zwana zdrowa żywność (owoce, warzywa itp.), a resztę jedzenie rekreacyjne, czyli na przykład słodycze. Najlepiej wybierać te z krótkim i prostym składem, z sensowną ilością białka i bez rozmaitych „ulepszaczy” w postaci sztucznych barwników, zagęstników, konserwantów czy wzmacniaczy smaku. „Nie wszystko, co ma napis »fit«, faktycznie wspiera Twoje zdrowie” – podsumowuje Natalia Daniluk w opublikowanym nagraniu.

Czytaj też:
Zamiast batonów sięgam po 3 sztuki. Słodkie jak karmel i hamują apetyt na długo
Czytaj też:
Wielu pomija je przez cukier. To błąd – wpływa na stan zapalny i metabolizm

Opracowała:
Źródło: dietetycznynawyk/Instagram