Na popularności zyskuje połączenie kawy z tłuszczem. Nie chodzi jednak o masło ani żadne inne smarowidło. Znacznie lepiej sprawdzi się „oliwa Północy”. Tak naukowcy określają olej rzepakowy. Czynią to zresztą nie bez powodu. Ten produkt ma więcej cennych właściwości niż się wydaje. Zobacz, co zyskasz dodając go do „małej czarnej”.
Dlaczego warto dodać olej rzepakowy do kawy?
Badacze nie mają wątpliwości, że przywołany tłuszcz ma wiele cennych właściwości. Charakteryzuje się najniższą zawartością nasyconych kwasów tłuszczowych wśród popularnych olejów roślinnych oraz bardzo wysokim poziomem kwasów nienasyconych, w tym kwasu oleinowego wykazującego działanie przeciwmiażdżycowe. Kluczową cechą „oliwy Północy” jest niemal idealny – z dietetycznego punktu widzenia – stosunek kwasów omega-6 do omega-3 – 2:1.
Na jej korzyść przemawia również wysoka zawartość substancji bioaktywnych, takich jak na przykład tokoferole, witamina K oraz sterole roślinne wspomagające obniżanie poziomu cholesterolu LDL. Witaminy zawarte w oleju rzepakowym chronią komórki przed stresem oksydacyjnym, a ich odpowiednia podaż wspiera funkcjonowanie mózgu, układu nerwowego i wzroku. Jego regularne spożywanie – jak zauważają badacze Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach – „opóźnia lub zapobiega rozwojowi i powstawaniu chorób cywilizacyjnych, takich jak miażdżyca, cukrzyca, nadciśnienie, alergie, nadwaga czy nowotwory”.
Dodanie do kawy oleju rzepakowego niesie za sobą również inne korzyści. Tłuszcz spowalnia wchłanianie kofeiny, dzięki czemu „mała czarna” zapewnia pobudzenie na dłużej i nie powoduje nagłego spadku energii. Wzbogacona „mała czarna” zwiększa uczucie sytości i pomaga w kontrolowaniu masy ciała. Tym samym może realnie wesprzeć proces odchudzania.
Jak zrobić kawę z olejem rzepakowym?
Wystarczy zaparzyć ulubioną kawę i dodać do niej 5-10 ml oleju rzepakowego. Najlepiej sprawdzi się ten tłoczony „na zimno”. Jeśli chcesz, możesz przelać napar do blendera i miksować go przez około 30 sekund. Dzięki temu na powierzchni naparu powstanie apetyczna pianka.
Czytaj też:
Te rogaliki robię z 3 składników. Wychodzą kruche i lepsze niż z cukierniCzytaj też:
Wielu pomija je przez cukier. To błąd – wpływa na stan zapalny i metabolizm
