Kupujesz ketchup odruchowo i nawet nie patrzysz na etykietę? Wiele osób popełnia ten błąd. W efekcie, zamiast pomidorowego sosu zabiera do domu prawdziwy ulepek. Znana dietetyczka Zuzanna Zwolińska sprawdziła, ile cukru kryje się w popularnych produktach. Zobacz, które z nich warto kupić, a jakie lepiej omijać szerokim łukiem.
Te ketchupy lepiej zostaw na półce
Ekspertka wzięła „pod lupę” wyroby, które bez trudu znajdziesz praktycznie w każdej sieci handlowej, na przykład w Biedronce, Lidlu czy w Dino. Na pierwszy ogień poszedł klasyczny Ketchup Roleski Premium. Okazuje się, że jedno opakowanie zawiera aż 116 gramów cukrów prostych. To absolutny rekordzista w zestawieniu dietetyczki. Nieco lepiej wypada tradycyjny Ketchup Pudliszki. Znajdziemy w nim 96 gramów wspominanych węglowodanów. Z kolei klasyczny Ketchup Kotlin dostarcza 81 g, a Develey Premium Classic – 75 g cukru.
Z każdą łyżką tych sosów serwujesz sobie solidną porcję „pustych kalorii”, które nie wnoszą nic wartościowego do diety. Wręcz przeciwnie – spożywane regularnie sprzyjają przybieraniu na wadze, co z kolei zwiększa ryzyko rozwoju wielu chorób, w tym schorzeń o podłożu nowotworowym. Dlatego lepiej nie sięgać po nie zbyt często i inwestować w „lżejsze” zamienniki.
Jakie ketchupy warto kupić?
Dobrą alternatywą dla klasycznych sklepowych sosów pomidorowych jest między innymi Ketchup Develey Premium bez dodatku cukru, który zawiera zaledwie 11 gramów cukrów prostych w całym słoiczku. Warto też sięgnąć po Ketchup Pudliszki Zero. Dostarcza 17,6 g wspomnianego składnika. Świetną propozycją dla dbających o linię jest też Ketchup Roleski Premium bez dodatku cukru oraz Ketchup Kotlin 60% mniej kalorii. Znajdziemy w nich odpowiednio 22,5 g i 19 g cukrów prostych. Należy jednak podkreślić, że pochodzą one głównie z pomidorów.
Czytaj też:
Dietetyk wskazał najlepsze lody z Lidla. Można je jeść nawet na redukcjiCzytaj też:
Zapomnij o mące. To kokosowe ciasto ze skyrem to hit, który robi się niemal sam
