Dietetyczka wskazała lody z Biedronki na redukcję. Jedna porcja ma tylko 43 kcal

Dietetyczka wskazała lody z Biedronki na redukcję. Jedna porcja ma tylko 43 kcal

Dodano: 
Kobieta w supermarkecie
Kobieta w supermarkecie Źródło: Shutterstock / Naty.M
Marzą ci się lody na diecie redukcyjnej? Dietetyczka pokazała konkretne produkty z Biedronki, po które można sięgnąć bez wyrzutów sumienia.

Myślisz, że odchudzanie i lody nie mogą iść w parze? Nic bardziej mylnego. Dietetyczka kliniczna Paula Jamróz przekonuje, że nie trzeba rezygnować z mrożonych deserów, by tracić na wadze. Kluczem do sukcesu jest zdrowy rozsądek i wybór odpowiednich produktów. Specjalistka wskazała, które przysmaki z oferty Biedronki mają najmniej kalorii. Sprawdź, co znalazło się na jej „liście”.

Jakie niskokaloryczne lody z Biedronki poleca dietetyczka

Pierwszym produktem, na który ekspertka zwraca uwagę w opublikowanym nagraniu, są lody Kaktus Jungle sprzedawane w dużych opakowaniach. W paczce znajduje się sześć sztuk, a jedna ma tylko 98 kilokalorii. Na diecie świetnie sprawdzi się również klasyczna wersja tych przysmaków. Jeden taki deser dostarcza zaledwie 63 kcal. W redukcyjny jadłospis doskonale wpisują się też lody arbuzowe marki Marletto. Jedna z pięciu sztuk w opakowaniu zawiera 66 kcal.

Następna propozycja to lody przypominające kultowe świderki z dzieciństwa. W opakowaniu znajdziesz różne smaki, a jeden ma około 80 kilokalorii – zauważa Paula Jamróz, opisując Ice Rockers od Marletto.

Na liście polecanych przez ekspertkę mrożonych słodkości znalazły się również mini rożki Oreo (65 kcal w jednym) oraz mini rożki Milka o smaku waniliowo-czekoladowym (72 kcal w sztuce). Najmniej kalorii dostarczają natomiast Twistery w wersji mini. Jedna porcja deseru to tylko 43 kcal.

Lody na diecie redukcyjnej – o czym warto pamiętać

Przysmaki wskazane przez dietetyczkę możesz śmiało jeść nawet podczas odchudzania, bez wyrzutów sumienia. „Zdrowe odżywianie naprawdę nie polega na tym, żeby nigdy nie jeść lodów. I szczerze? Nawet nie muszą mieć idealnego składu, żeby mogły pojawić się w Twojej diecie. Bo redukcja to nie konkurs na najczystsze jedzenie świata. To umiejętność wybierania mądrzej, szukania balansu i budowania relacji z jedzeniem, która nie kończy się ciągłym zaczynaniem od poniedziałku” – podsumowuje Paula Jamróz w udostępnionym nagraniu.

Czytaj też:
Dietetyczka kupuje w Lidlu tylko ten żółty ser. Ma 62 g białka i prosty skład
Czytaj też:
Robię ją w 5 minut zamiast masła. Syci na długo i ma tylko 4 składniki

Opracowała:
Źródło: dietetyczniezakrecona/Instagram