Robię karpatkę inaczej niż wszyscy. Ten trik sprawia, że goście nie kończą na jednym kawałku

Robię karpatkę inaczej niż wszyscy. Ten trik sprawia, że goście nie kończą na jednym kawałku

Dodano: 
Karpatka bez pieczenia.
Karpatka bez pieczenia. Źródło: WPROST.pl / Katarzyna Świerczyńska
Uwielbiasz domową karpatkę, ale parzone ciasto nigdy ci nie wychodzi? Zastąp je czymś znacznie prostszym. Deser na tym nie straci, a ty spędzisz w kuchni mniej czasu.

Karpatka należy do tych deserów, które kojarzą się z tradycyjnym, niedzielnym obiadem. Charakterystyczne „góry” z ciasta parzonego i aksamitny, budyniowy krem to połączenie idealne. Jednak przygotowanie klasycznych blatów bywa nie lada wyzwaniem. Często nie wyrastają odpowiednio lub opadają. Na szczęście istnieje sprytny sposób, by „oszukać system” i cieszyć się tym przysmakiem bez zbędnego stresu i włączania piekarnika.

Czym zastąpić ciasto parzone w karpatce?

Sekret tej ekspresowej karpatki tkwi w produkcie, który bez problemu znajdziesz w każdym większym sklepie spożywczym lub supermarkecie. Chodzi o groszek ptysiowy. Idealnie naśladuje pofałdowane ciasto parzone. Jest lekki, chrupiący i – co najważniejsze – gotowy do użycia od razu po wyjęciu z opakowania. Dzięki temu oszczędzasz czas i eliminujesz ryzyko kulinarnej porażki. Groszek ptysiowy po wyłożeniu na dno formy i przykryciu kremem delikatnie mięknie, tworząc spójną całość. Przy krojeniu wygląda niemal identycznie jak tradycyjny wypiek. To idealne rozwiązanie dla osób zabieganych i zapracowanych, które nie mają ochoty na długie stanie w kuchni.

Sekret idealnego kremu do karpatki

Podstawą stabilnego i gęstego kremu jest budyń, który musi być całkowicie wystudzony przed łączeniem z pozostałymi składnikami. Nie używaj zimnego masła prosto z lodówki. W przeciwnym razie masa może się zważyć. Tłuszcz powinien mieć temperaturę pokojową. Ubijaj go tak długo, aż stanie się jasny i puszysty. Dopiero wtedy zacznij dodawać zimny budyń. Rób to stopniowo, po jednej łyżce, każdą partię dokładnie miksując. W tym przypadku cierpliwość popłaca. Pozwala uzyskać aksamitny krem, który nie „rozchodzi się” po przekrojeniu ciasta i smakuje jak z najlepszej cukierni.

Wskazówka: Pamiętaj, że karpatka powinna być przechowywana w lodówce. W przeciwnym razie deser szybko się zepsuje i straci zwartą konsystencję.

Przepis: Karpatka bez pieczenia

Pyszne ciasto w prostszej wersji niż zwykła

Kategoria
Deser
Rodzaj kuchni
Tradycyjna
Czas przygotowania
30 min.
Liczba porcji
10
Liczba kalorii
350 w każdej porcji

Składniki

Na bazę:

  • 160 g groszku ptysiowego

Na krem budyniowy:

  • 3 szklanki mleka
  • 6 łyżek cukru
  • 32 g cukru waniliowego
  • 3 żółtka
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 250 g masła

Sposób przygotowania

  1. Szykowanie budyniuDo rondelka wlej 2 i 1/2 szklanki mleka, dodaj cukier oraz cukier wanilinowy i zagotuj. W pozostałym mleku dokładnie wymieszaj żółtka, mąkę pszenną i ziemniaczaną, a następnie wlej do gotującego się mleka i mieszaj energicznie, aż powstanie gęsty budyń. Odstaw do całkowitego wystudzenia i przykryj folią spożywczą, aby nie zrobił się kożuch.
  2. Robienie kremuMiękkie masło ubij mikserem przez około 5–7 minut, aż stanie się jasne i puszyste. Dodawaj zimny budyń, cały czas miksując na średnich obrotach. Po połączeniu składników nie miksuj zbyt długo, aby krem pozostał gęsty i stabilny.
  3. Składanie ciastaDno formy wyłóż papierem do pieczenia i wysyp połowę groszku ptysiowego (ok. 80 g). Nałóż cały krem budyniowy i delikatnie rozprowadź go równą warstwą, uważając, by groszek się nie przesuwał. Na wierzch wysyp pozostały groszek i lekko dociśnij, aby przykleił się do kremu.
  4. Chłodzenie ciastaPrzykryj formę folią spożywczą, talerzem lub deską. Wstaw do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Czytaj też:
Nie dodaję mąki do naleśników. Zamieniam ją na składnik, który większość wyrzuca
Czytaj też:
Słodkie, a pomagają schudnąć. Garść dziennie uspokaja apetyt

Opracowała:
Źródło: Odżywianie WPROST.pl