Nie kolejna surówka. Z buraków robię sałatkę, którą lekarka poleca jesienią

Nie kolejna surówka. Z buraków robię sałatkę, którą lekarka poleca jesienią

Dodano: 
Sałatka w trakcie przygotowania
Sałatka w trakcie przygotowania Źródło: Shutterstock / Anna Mente
Ta prosta sałatka to hit jesiennego menu. W sezonie wzmożonych infekcji jest na wagę złota. Poleca ją znana lekarka.

Jesień to czas, kiedy szczególnie warto zadbać o swoją odporność. Może w tym pomóc między innymi odpowiednia dieta i różne sezonowe przysmaki. Przepisem na jeden z nich podzieliła się w sieci dr Magdalena Cubała. Sałatka z burakiem, kozim serem i orzechami wygląda niepozornie, ale skrywa w sobie wiele cennych właściwości. W dodatku jest niezwykle prosta i pyszna. Zastosuj jeden prosty trik, a zaoszczędzisz mnóstwo czasu podczas jej przygotowywania.

Prosta sałatka na wzmocnienie odporności

Przekąska może być elementem diety wspierającej prawidłową pracę układu odpornościowego. Obfituje bowiem w wiele cennych składników odżywczych. Dostarcza sporej dawki polifenoli. Znajdziemy je między innymi w orzechach włoskich, granacie i oliwie extra virgin. Te roślinne związki mają silne właściwości antyoksydacyjne.. Pomagają w zwalczaniu stresu oksydacyjnego, czyli zaburzenia równowagi między powstawaniem wolnych rodników a zdolnością organizmu do ich unieszkodliwiania. Mogą również wpływać na regulację procesów zapalnych i aktywność komórek odpornościowych. Ważnym składnikiem sałatki jest również kozi ser. Zawiera wartościowe białko potrzebne m.in. do wytwarzania przeciwciał.

Kozie mleko zawiera o 20-40 µmol tauryny więcej niż mleko krowie. Tauryna jest aminokwasem biorącym udział m.in w antyoksydacji, w przyswajaniu kwasów tłuszczowych, w prawidłowym kształtowaniu mózgu niemowląt oraz jest neuroprzekaźnikiem w układzie nerwowym […] Mleko kozie w swoim składzie zawiera także lizozym, immunoglobuliny, laktoferynę i laktoperoksydazę, które wykazują właściwości przeciwdrobnoustrojowe – czytamy w artykule Edyty Molik oraz Gabrieli Kotowicz opublikowanym na łamach „Roczników Naukowych Zootechniki” w 2023 roku.

Warto podkreślić, że ta sałatka może być nie tylko dobrym wsparciem odporności, ale też wartościowym elementem diety redukcyjnej. Choć zabiera tylko kilka prostych składników, to syci na długo. Dzięki temu zmniejsza ryzyko podjadania między posiłkami, a tym samym ułatwia kontrolowanie masy ciała i zrzucanie nadprogramowych kilogramów.

Jesienna sałatka z burakiem i kozim serem – przydatne wskazówki

Buraki możesz upiec w naczyniu żaroodpornym pod przykryciem. Umyj je, pozostaw w skórce i wstaw do piekarnika nagrzanego do 180°C. Mniejsze sztuki mogą zmięknąć po około godzinie, większe będą potrzebowały więcej czasu. Istnieje też inne dużo szybsze i prostsze rozwiązanie – zakup warzyw, które zostały już poddane obróbce termicznej. Możesz je znaleźć w popularnych sieciach handlowych, takich jak Biedronka czy Lidl.

Dressing przygotuj osobno. Najpierw wymieszaj ocet balsamiczny z pieprzem i niewielką ilością soli, a następnie dodaj oliwę. Polej sałatkę tuż przed podaniem, ponieważ liście sałaty w kontakcie z sosem szybko tracą jędrność. Uważaj też z solą. Nie przesadzaj z jej ilością, bo sam ser już jest dość słony.

Przepis: Sałatka z burakami i kozim serem

Świetnie smakuje i syci na długo.

Kategoria
Przekąska
Rodzaj kuchni
Tradycyjna
Czas przygotowania
5 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
220 w każdej porcji

Składniki

Na sałatkę:

  • 220-300 g upieczonych lub ugotowanych buraków
  • 50 g miks sałat
  • 80 g koziego sera
  • 30 g orzechów włoskich
  • 1 łyżka świeżych ziół (np. rozmarynu, kolendry i oregano)
  • 2 łyżki pestek granatu

Na dressing:

  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania

  1. Łączenie składnikówW dużej misce wymieszaj wszystkie składniki na sałatkę. W osobnym naczyniu połącz składniki na dressing.
  2. Podawanie sałatkiPolej sałatkę dressingiem bezpośrednio przed podaniem.

Czytaj też:
Ma więcej witaminy C niż cytrusy. To „zielone złoto” powinno pojawić się w diecie każdego seniora
Czytaj też:
Nie tofu ani soczewica. Dietetyczka wskazała najlepsze roślinne źródło białka

Opracowała:
Źródło: dr Magdalena Cubała/Instagram, PubMed