Dodajemy je do zup, sosów, sałatek czy zapiekanek. Zwykle stanowią jednak tylko „tło” dla innych składników. Tymczasem istnieje powód, dla którego zasługują na pierwszoplanową rolę w jadłospisie. Obfitują bowiem w związek ważny dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Mają pod tym względem wyraźną przewagę nad wieloma innymi produktami spożywczymi.
Dlaczego warto sięgać po pieczarki?
Pieczarki – bo o nich mowa – są „kopalnią” potasu. Według danych Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (ang. United States Department of Agriculture, USDA) stugramowa porcja grzybów, czyli około 4-5 sztuk, dostarcza 373 mg tego składnika. Dla porównania taka sama ilość surowych pomidorów zawiera go znacznie mniej, bo od 193 do 260 mg, choć to właśnie one są uznawane za jedno z najlepszych źródeł potasu. Pieczarki wygrywają pod tym względem również z bananami. Sto gramów dojrzałych owoców to około 326 mg potasu.
Warto podkreślić, że wskazany pierwiastek jest jednym z najważniejszych elektrolitów w organizmie. Odpowiada za przewodzenie impulsów nerwowych, prawidłowe skurcze mięśni (w tym mięśnia sercowego) oraz utrzymanie równowagi wodno-elektrolitowej. Działa w ścisłej relacji z sodem — gdy w diecie jest dużo soli, odpowiednia podaż potasu pomaga „zrównoważyć” jej wpływ na narządy. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w dokumencie „Dietary reference values for potassium” wskazał zalecaną dzienną dawkę potasu dla mężczyzn i kobiet – 3500 mg. Problem polega na tym, że w wielu krajach europejskich — w tym w Polsce — rzeczywiste spożycie potasu bywa niższe od rekomendowanego poziomu. Jednocześnie udział sodu w diecie jest zazwyczaj zbyt wysokie. Ten brak równowagi może działać niekorzystnie na układ sercowo-naczyniowy.
Co jeszcze daje jedzenie pieczarek?
Pieczarki dostarczają nie tylko potasu. Mają w składzie też wiele innych związków świetnie wpływających na organizm. Są źródłem witamin z grupy B — zwłaszcza ryboflawiny (B2), niacyny (B3) i kwasu pantotenowego (B5), które uczestniczą w przemianach energetycznych i pomagają zmniejszać uczucie zmęczenia. Zawierają także selen, czyli pierwiastek o działaniu przeciwutleniającym, Co ważne, grzyby te należą do produktów niskokalorycznych, dzięki czemu dobrze sprawdzają się na diecie.
Czytaj też:
Większość Polaków je ją raz w roku. Naukowcy przyznali jej 100/100Czytaj też:
Ma więcej żelaza niż szpinak i 5 razy więcej magnezu. Ten proszek masz w kuchni
