Polacy jedzą tę zupę głównie na Wielkanoc. A szkoda, bo jelita naprawdę ją kochają

Polacy jedzą tę zupę głównie na Wielkanoc. A szkoda, bo jelita naprawdę ją kochają

Dodano: 
Zupa chrzanowa
Zupa chrzanowa Źródło: freepik/ autor: Kamran_Aydinov
Ta zupa pojawia się na stole głównie w okresie Wielkanocy. Tymczasem warto sięgać po nią częściej, bo „podkręca” pracę jelit jak żadna inna.

Są takie potrawy, które pojawiają się na stole od święta, a potem znikają z jadłospisu na długie miesiące. Nie dlatego, że są niezdrowe czy wysokoprzetworzone. Po prostu zwyczajnie o nich zapominamy. A szkoda, bo mają mnóstwo cennych właściwości. Jednym z przysmaków włączanych do jadłospisu „od wielkiego dzwonu” jest zupa chrzanowa. Część osób traktuje ją jako alternatywę dla tradycyjnego żurku. Świetnie sprawdzi się jednak nie tylko w roli zamiennika wielkanocnego klasyka. Sprawdź, co dokładnie potrafi.

Jakie właściwości ma zupa chrzanowa?

Swoje cenne właściwości zupa zawdzięcza głównemu składnikowi, jakim jest chrzan. W jego składzie znajdziemy enzymy, które pobudzają procesy trawienne oraz regulują ruchy jelit. Stymulują też produkcję żółci w pęcherzyku żółciowym, co bezpośrednio ułatwia przetwarzanie tłuszczów. Z kolei błonnik obecny w korzeniu pomaga w utrzymaniu regularności wypróżnień i zmniejsza ryzyko powstawania zaparć oraz innych dolegliwości gastrycznych. Co więcej, badania przeprowadzone przez zespół Matsudy w 2007 roku wykazały, że izotiocyjaniany zawarte w chrzanie mają właściwości antybakteryjne. Zwalczają patogeny w przewodzie pokarmowym i redukują stany zapalne. Ponadto mogą odegrać ważną rolę w leczeniu i profilaktyce choroby wrzodowej żołądka.

Warto podkreślić, że korzeń chrzanu stanowi prawdziwą skarbnicę witamin i minerałów. W 100 g świeżego produktu znajduje się około 79 mg witaminy C — niemal trzykrotnie więcej niż w cytrusach. To także dobre źródło potasu, wapnia, magnezu, fosforu i żelaza. Ma nawet do 10 razy więcej glukozynolanów niż brokuły. Związki te wspierają naturalne procesy detoksykacji organizmu i mogą hamować rozwój niektórych nowotworów, między innymi raka płuc, żołądka, jelita grubego, piersi, prostaty i trzustki. Dlatego też chrzan jest obecnie uznawany za żywność funkcjonalną.

Przepis: Zupa chrzanowa

Ta zupa to poważna konkurencja dla żurku czy barszczu białego, koniecznie jej spróbujcie.

Kategoria
Zupa
Rodzaj kuchni
Tradycyjna
Czas przygotowania
20 min.
Czas gotowania
30 min.
Liczba porcji
5

Składniki

  • 3 liście laurowe
  • 5-6 ziarenek ziela angielskiego
  • 1 mały słoiczek chrzanu
  • 300 ml śmietany kwaśnej 18%
  • 1/2 kg kości wędzonej od schabu
  • 1 średnia marchew
  • 1/2 średniego selera
  • 2,5 l wody
  • 1 łyżka mąki
  • sól, pieprz, majeranek
  • 3 ząbki czosnku
  • 1/2 kg białej kiełbasy surowej

Sposób przygotowania

  1. Obieranie i krojenieNajpierw obierzcie i pokrójcie w cząstki wszystkie warzywa.
  2. GotowanieKości, warzywa, liście laurowe i ziele angielskie włóżcie do garnka z wodą. Całość posólcie i gotujcie do momentu, aż mięso przy kości będzie miękkie. Następnie wyciągnijcie kości, dodajcie chrzan oraz śmietanę połączoną z mąką.
  3. SmażeniePodsmażcie białą kiełbasę na patelni do momentu, aż uzyska lekko złoty kolor. Później przykryjcie ją pokrywka i podduście 10 minut. Następnie pokrójcie ją w cząstki i dodajcie do zupy.
  4. DoprawianieNa koniec doprawcie zupę pieprzem, solą, majerankiem. Pod koniec gotowania dodajcie też przeciśnięty przez praskę czosnek. Zupę chrzanową najlepiej jest podawać z gotowanym na twardo jajkiem.

Jak jeszcze włączyć chrzan do jadłospisu?

Chrzan doskonale sprawdza się jako składnik sosów, past kanapkowych i sałatek. Można go również dodawać do kanapek czy zapiekanek. Najlepiej trzeć go samodzielnie. Jeśli jednak decydujesz się na zakup gotowego produktu, pamiętaj, by wybierać ten z krótką i prostą etykietą. Dobry wyrób powinien zawierać tylko korzeń chrzanu, sól, ocet i trochę cukru.

Czytaj też:
Kawa w Biedronce nawet 50% taniej. Jest jeden warunek, przez który łatwo przepłacić
Czytaj też:
Ten patent na karkówkę działa zawsze. Wystarczy zmienić jeden krok i mięso wychodzi idealnie miękkie

Opracowała:
Źródło: Anna Jedrej/Instagram, PubMed