Na Wielkanoc robię to zamiast białej kiełbasy z wody. Znika szybciej niż klasyk

Na Wielkanoc robię to zamiast białej kiełbasy z wody. Znika szybciej niż klasyk

Dodano: 
Zapiekanka z białą kiełbasą
Zapiekanka z białą kiełbasą Źródło: Shutterstock / zi3000
Ta zapiekanka z białej kiełbasy robi furorę przy wielkanocnym stole. Wystarczy dopilnować kilku szczegółów, żeby wyszła soczysta, aromatyczna i naprawdę dopieszczona. Takiej jeszcze nie jadłeś.

U mnie ta zapiekanka pojawia się co roku – gdzieś między żurkiem a mazurkiem. I niemal zawsze znika szybciej niż klasyczna biała kiełbasa z wody. Sekret wcale nie tkwi w wymyślnych składnikach, tylko w sposobie przygotowania kilku podstawowych rzeczy.

Co decyduje o smaku zapiekanki z białej kiełbasy

Pierwszy ważny krok to sama kiełbasa. U mnie surowa biała kiełbasa nigdy nie trafia od razu na patelnię ani do piekarnika. Najpierw ją delikatnie parzę: wkładam do zimnej wody i powoli podgrzewam, pilnując, żeby temperatura nie była zbyt wysoka. Wystarczy lekkie „mruganie”, mniej więcej 80–90 stopni Celsjusza. Kiełbasa zmienia wtedy kolor na jasny, szarobiały i dopiero wtedy nadaje się do dalszej obróbki. Dzięki temu pozostaje soczysta i ma przyjemną, zwartą strukturę.

Drugi szczegół to jabłka. Nie mogą być zbyt słodkie, bo całe danie zrobi się mdłe. Najlepiej sprawdzają się odmiany słodko-kwaśne, które przełamują tłustość kiełbasy i śmietanki, a przy okazji wnoszą do zapiekanki trochę świeżości.

Ostatni drobiazg to czosnek. Nie zawsze go dodaję, ale kiedy chcę mocniejszego aromatu, a sama kiełbasa nie jest zbyt wyrazista, wciskam do sosu dwa ząbki. To mały ruch, a smak robi się pełniejszy.

Jak przygotować zapiekankę z białą kiełbasą

W tej zapiekance bardzo ważne są proporcje. Kiełbasa ma być wyraźna, ale nie powinna całkowicie dominować nad resztą składników. Dlatego por i jabłka podsmażam lub lekko duszę tylko do momentu, aż zmiękną. Nie mogą się rozpaść, bo wtedy danie traci strukturę i robi się zbyt ciężkie.

Warto też zwrócić uwagę na sos. Jeśli śmietanka będzie zbyt rzadka, spłynie na dno naczynia i zapiekanka nie wyjdzie tak kremowa, jak powinna. Najlepiej użyć śmietanki o zawartości tłuszczu minimum 30 proc.

Przepis: Zapiekanka z białą kiełbasą

Szybka zapiekanka z plastrami białej kiełbasy to ciekawa propozycja na wielkanocny obiad lub kolację.

Kategoria
Danie główne
Rodzaj kuchni
Polska
Czas przygotowania
15 min.
Czas gotowania
25 min.
Liczba porcji
4
Liczba kalorii
720 w każdej porcji

Składniki

  • 600 g białej kiełbasy
  • 2 jabłka
  • 1 por

Na sos:

  • 200 ml śmietanki 30%
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • 1 łyżeczka majeranku
  • sól
  • pieprz

Sposób przygotowania

  1. Uszykowanie składnikówSparzoną białą kiełbasę obierzcie ze skóry i pokrójcie w plasterki o grubości około 1 cm. Jabłka umyjcie, usuńcie z nich gniazda nasienne (opcjonalnie możecie je obrać) i pokrójcie w plasterki . Pora dokładnie umyjcie, przekrójcie wzdłuż na pół, a następnie pokrójcie w półksiężyce.
  2. Smażenie i duszenieNa patelni rozgrzejcie olej, dodajcie plasterki białej kiełbasy i smażcie na średnim ogniu, aż ich kolor będzie lekko złoty z obu stron. Następnie zdejmijcie kiełbasę z patelni i odłóżcie do miski. Na tej samej patelni podsmażcie kawałki pora. Róbcie to na małym ogniu lub małej mocy palnika, aż warzywo stanie się miękkie. Możecie dodać trochę wody, aby uniknąć przypalenia. Następnie dodajcie na patelnię jabłka i duście wszystko razem przez około 5 minut. Jabłka powinny być miękkie, ale nie rozpadające się.
  3. Przygotowanie sosuW miseczce wymieszajcie śmietankę z musztardą, majerankiem, solą i pieprzem.
  4. Łączenie składnikówW żaroodpornym naczyniu ułóż warstwę z połowy białej kiełbasy, na to rozłóż warstwę duszonych porów i jabłek. Na wierz połóż resztę kiełbasy. Całość zalej przygotowanym wcześniej sosem śmietankowym.
  5. PieczenieZapiekankę piecz w piekarniku rozgrzanym do 180°C przez około 20-25 minut.

Jak podać i co zrobić, żeby wyglądała naprawdę odświętnie

Ta zapiekanka świetnie odnajduje się w dwóch wersjach. Na rodzinny obiad robię ją w jednym dużym naczyniu – wygodnie i bez kombinowania. Jeśli jednak ma trafić na świąteczny stół, rozkładam porcje do małych kokilek. Od razu wygląda bardziej elegancko i każdy dostaje swoją porcję z pięknie zapieczonym wierzchem.

Tuż przed podaniem dorzucam garść świeżej zieleniny – najczęściej natkę pietruszki albo szczypiorek. Ten zielony akcent nie tylko dobrze wygląda, ale też przełamuje kremowość dania.

Czytaj też:
Ten patent na karkówkę działa zawsze. Wystarczy zmienić jeden krok i mięso wychodzi idealnie miękkie
Czytaj też:
Na Wielkanoc odpuszczam jarzynową. Ta sałatka jest lżejsza i wszyscy biorą dokładkę