Na redukcji nie rezygnuję z batonów. Dietetyczka wskazała, które można jeść bez wyrzutów

Na redukcji nie rezygnuję z batonów. Dietetyczka wskazała, które można jeść bez wyrzutów

Dodano: 
Batony czekoladowe
Batony czekoladowe Źródło: Freepik
Batony na redukcji? Wiele osób od razu skreśla taki pomysł. Niesłusznie, bo niektóre słodycze można jeść bez obaw nawet podczas odchudzania. Znana dietetyczka radzi, co wybrać i jak włączyć te produkty do jadłospisu.

Redukcja nie musi oznaczać całkowitej rezygnacji z kulinarnych przyjemności, o ile wybierasz je „z głową”. Warto sięgać po te, które dostarczają pewnych ilości białka i/lub błonnika. W efekcie hamują głód i apetyt na słodycze skuteczniej niż inne przekąski dostępne w sklepach i supermarketach. Przypomina o tym dietetyczka Joanna Kryształ. „Nie chodzi o to, żeby nie jeść słodkiego, a żeby jeden cukierek, baton, czy kawałek ciasta był w stanie w pełni Cię usatysfakcjonować i dać nie presję, tylko spokój w głowie” – podkreśla ekspertka w jednym z materiałów opublikowanych w mediach społecznościowych.

Jakie batony poleca dietetyczka?

Specjalistka zwraca uwagę na pięć batonów popularnych marek. Radzi, by sięgać po pojedyncze sztuki, a nie tak zwane wielopaki. Ten prosty zabieg pozwala łatwiej zapanować nad liczbą przyjmowanych kalorii i zmniejszyć ryzyko niekontrolowanego przybierania na wadze. Na liście produktów polecanych przez Joannę Kryształ znalazły się następujące pozycje:

  • Milky Way,
  • Kinder Country,
  • Nutella B-ready,
  • Chocapic,
  • Wafel Grześki.

Te produkty są sprzedawane w niewielkich porcjach. Świetnie się sprawdzą, gdy chcemy szybko zaspokoić apetyt na słodycze. „Dają satysfakcję, ułatwiają skończenie na jednym. Nie nasilają poczucia »znów zawaliłam«” – zaznacza Joanna Kryształ.

Jak „mądrze” wybierać słodycze?

Jeśli chcesz włączyć batony do diety, zwracaj uwagę na ich kaloryczność i skład. Staraj się traktować słodycze nie jako samodzielne przekąski, lecz jeden z elementów większego posiłku. Połącz je z naturalnym jogurtem i owocami. Dzięki temu szybciej odczujesz pożądaną sytość i unikniesz ciągłego podjadania. Pamiętaj, że apetyt na słodycze nie jest wynikiem słabości.

Często to efekt całego dnia – jedzenia w biegu, pomijania posiłków albo podejścia „idealnie, albo wcale” – zauważa dietetyczka.

Czytaj też:
Wlewam 1,5 łyżeczki do ciasta. Naleśniki są miękkie i puszyste od pierwszego kęsa
Czytaj też:
Ten sernik robię z 3 składników. Jest tak puszysty, że nikt nie wierzy, jak powstał

Opracowała:
Źródło: Joanna Kryształ/Instagram