Żeby naprawdę zadbać o swój organizm, warto przede wszystkim postawić na zdrowe odżywianie się. To, co jemy każdego dnia, ma bezpośredni wpływ na naszą energię, odporność, ale też samopoczucie. Zbilansowana dieta bogata w warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty, zdrowe tłuszcze i odpowiednią ilość białka wspiera prawidłowe funkcjonowanie. Jednym z niezwykle zdrowych produktów, który powinien znaleźć się w naszej diecie, jest kefir.
Co dodać do kefiru?
Warto jednak ten popularny napój wzbogacić o jeden nieoczywisty składnik. Mianowicie chodzi o kurkumę. Takie połączenie jest potężnym wsparciem dla organizmu. Kurkumina, główny składnik aktywny kurkumy, bardzo słabo rozpuszcza się w wodzie i jest słabo przyswajalna przez organizm. Jednak doskonale rozpuszcza się w tłuszczach. Kefir, zawierający naturalne tłuszcze mleczne, działa jako nośnik, który znacząco zwiększa przyswajalność tego związku.
Regularne spożywanie tej mieszanki łączy siły antyoksydacyjne kurkuminy z białkami i peptydami zawartymi w kefirze. Może to pomagać w redukcji przewlekłych stanów zapalnych w organizmie. Łagodzi to także dolegliwości układu pokarmowego, na przykład wzdęcia. Dodatkowo wspiera metabolizm. Do jednej szklanki kefiru dodaj pół łyżeczki kurkumy.
Dlaczego warto pić kefir?
Kefir to fermentowany napój mleczny, który ma wiele korzystnych właściwości dla organizmu. Przede wszystkim jest bogaty w probiotyki, czyli dobre bakterie wspierające florę jelitową. Wpływa to na lepsze trawienie i wzmocnienie odporności. Zawiera także wapń, białko oraz witaminy z grupy B, które wspomagają pracę układu nerwowego i mięśni. Dodatkowo jest lekkostrawny, dzięki czemu dobrze sprawdza się nawet u osób z wrażliwym układem pokarmowym. Na tym jednak nie koniec.
W badaniu z 2020 roku osoby starsze z chorobą Alzheimera, które piły kefir przez trzy miesiące w ilości około 2 ml na kilogram masy ciała, poprawiły pamięć o ponad 60 procent. Do tego miały lepszą koncentrację i lepiej radziły sobie z różnymi zadaniami umysłowymi – powiedziała dietetyczka dr Paulina Ihnatowicz w opublikowanym nagraniu na YouTube.
Ekspertka powołała się na badanie pod tytułem „Potential benefits of kefir and its compounds on Alzheimer's disease: A systematic review”. Wyjaśniła też, że w chorobie Alzheimera bardzo często występuje dysbioza jelitowa, czyli zaburzenie równowagi mikrobioty jelitowej. Kefir działa przeciwzapalnie, antyoksydacyjnie i co najważniejsze – probiotycznie. W skrócie oznacza to, że moduluje oś jelitowo-mózgową, czyli pozytywnie wpływa na nasz mózg.
Czytaj też:
Polacy kupują je na potęgę, a to błąd. Dietetyczka wskazuje najlepsze kabanosyCzytaj też:
Większość Polaków wybiera złe ryby. Dietetyk wskazuje 4, które warto jeść
