Szparagi są nie tylko pyszne, ale też bardzo lekkie. W trzech dużych pędach bez niejadalnych części jest tylko około 20 kalorii. Choć w większości składają się z wody, obfitują także w witaminy, antyoksydanty i składniki mineralne. Włączenie ich do diety na surowo to świetny sposób, by wspomóc organizm na wiosnę.
Szparagi na surowo są najzdrowsze
Do jedzenia bez obróbki cieplnej polecam szparagi świeże i jędrne. Mają najwyższe poziomy bioaktywnych związków i smakują najlepiej. Po usunięciu twardych i włóknistych części można wkroić je do sałatki, a jeszcze lepiej zblendować w koktajlu.
Miksowanie smoothie rozbija twarde ściany komórek roślinnych i uwalnia zawarte w nich soki. Dzięki temu są dostępne dla enzymów trawiennych i o wiele lepiej wchłaniane w jelitach. Spożywanie warzyw i owoców w tej postaci może zwiększać przyswajalność niektórych witamin i antyoksydantów nawet dwukrotnie.
– Szparagi to jest witaminowy koktajl K, C, A. Do tego glutation, bardzo silny antyoksydant, kwas foliowy, który wspiera Twój układ nerwowy i potas, to jest naturalny booster młodości komórek. Szparagi to niezłe wsparcie dla twojego ciała – powiedziała w opublikowanym przez siebie nagraniu Katarzyna Dyja, dietetyk kliniczny.
Gdy zagłębiłam się bardziej w wartości odżywcze pędów, zaskoczyła mnie też spora jak na warzywo zawartość żelaza. Oprócz witaminy C, cenne antyoksydanty to także luteina i zeaksantyna, które pomagają chronić wzrok. Jest ponadto sporo rutyny wzmacniającej naczynia krwionośne.
Zielony kolor pochodzi od chlorofilu. Wspiera detoksykujące działanie glutationu, usprawniając odtruwanie organizmu przez wątrobę. Natomiast asparagina jest związkiem o działaniu moczopędnym. W ten sposób usprawnia usuwanie produktów przemiany materii, nadmiaru wody i sodu.
Tak robię koktajl z zielonych szparagów na detoks
Wiele receptur na takie smoothie uwzględnia tylko 2-3 łodygi warzywa, ale to za mało, żeby zapewniło istotne korzyści. Zamiast tego na dwie duże porcje napoju biorę pół pęczka.
Aby w koktajlu nie było twardych nitek, odłamuję zdrewniałe końce. Rzadko uda mi się kupić warzywo, które ma w całości miękką skórkę. Dlatego obieram ją od dołu, a mam na to dwa sposoby. Jeśli jest gruba i twarda, obracam pęd końcówką do góry i tak strugam. Jeśli jest cieńsza, zaczynam mniej więcej w połowie wysokości i zdejmuję ją w kierunku końcówki. Tak ograniczam ilość wyrzucanych odpadków.
Blendowanie zaczynam od szparagów z małą ilością płynu, bo są najtwardszym składnikiem. Dopiero do rozdrobnionych dokładam resztę produktów, które również są bogate odżywczo. Z awokado mam ponadto tłuszcz, który ułatwia wchłanianie rozpuszczalnych w nim witamin. Słodycz zapewnia banan. Garść szpinaku i młodziutkie ogórki ze skórką pokręcają zielony kolor. Imbir przełamuje smak smoothie i wspiera trawienie. Dolewam według potrzeb sok z cytryny i wodę. Smoothie ma około 10 g błonnika w porcji i syci na długo, więc z powodzeniem zastępuje posiłek.
Przepis: Koktajl z zielonymi szparagami
Sycące smoothie pełne chlorofilu i innych składników wspierających wątrobę.
- Kategoria
- Napój
- Rodzaj kuchni
- Roślinna
- Czas przygotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 2
- Liczba kalorii
- 230 w każdej porcji
Składniki
- 1/2 pęczka szparagów (150 g po oczyszczeniu)
- 2 małe gruntowe ogórki
- 2 małe banany
- 1 garstka szpinaku
- 1 mała cytryna
- 1 mały kawałek imbiru
- 1 awokado
- 1-1 i 1/2 szklanki wody mineralnej
Sposób przygotowania
- Szykowanie składnikówOdłam twarde końcówki szparagów i obierz od dołu włókniste skórki. Potnij łodygi na kawałki. Posiekaj ogórki ze skórką. Obierz imbir i zetrzyj na drobnym oczku. Wyciśnij sok z cytryny. Obierz banana i awokado.
- Blendowanie koktajluWrzuć szparagi z połową soku z cytryny do kielicha blendera lub wysokiego naczynia. Zmiksuj z częścią wody. Dołóż imbir, banana, awokado, ogórki i szpinak, zblenduj na gładkie smoothie. Dodaj więcej soku z cytryny i wody do uzyskania właściwego smaku i gęstości.
Czytaj też:
Blenduję zielony koktajl i piję rano. Ma dużo żelaza, więc pomaga zwalczyć zmęczenie Czytaj też:
Zdrowszy od szpinaku i bezpieczniejszy dla nerek. Ma 2 razy więcej wapnia niż mleko
