Pełnoziarniste pieczywo dostarcza błonnika, witamin i składników mineralnych, dzięki czemu wywiera pozytywny wpływ na organizm. Dlatego dietetycy zachęcają, by częściej włączać je do jadłospisu. Jednak nie każdy bochenek, który wygląda na zdrowy, zasługuje na to, by trafić do codziennego menu. Czasem to zwykły pszenny chleb „w przebraniu”. Zobacz, jakie sztuczki stosują producenci i nie daj się nabrać podczas następnych zakupów.
Ciemne pieczywo – nie zawsze tak zdrowe, jak się wydaje
Wiele osób wychodzi z założenia, że każde ciemne pieczywo jest wypiekane z mąki pełnoziarnistej, która dostarcza organizmowi dużej dawki błonnika i cennych mikroelementów. Niestety to nieprawda. Przypomina o tym między innymi Agnieszka Pocztarska, twórczyni portalu Czytamy Etykiety, „Zdarza się, że ciemny kolor pieczywa może wynikać z dodanego barwnika” – podkreśla ekspertka w jednym z materiałów opublikowanych w sieci. Producenci nierzadko dodają do swoich wyrobów karmel (oznaczany symbolem E150) lub słód jęczmienny, by nadać im ciemny kolor, który przywołuje na myśl pieczywo z pełnego ziarna.
„Oszukane” pieczywo pełnoziarniste – nie daj się nabrać
Prawdziwe ciemne pieczywo jest ciężkie, zbite, wilgotne i ma lekko szarobrunatny, gliniasty odcień. Chleb barwiony sztucznie karmelem (E150) lub przyciemniany za pomocą słodu jęczmiennego) jest zazwyczaj lekki, puszysty jak biała bułka i ma nienaturalnie czekoladowy lub intensywnie brązowy kolor. Nie zapominaj też o innej niezwykle istotnej kwestii – dokładnie czytaj skład danego wypieku, zanim włożysz go do koszyka. W prawdziwym razowcu dominuje mąka żytnia razowa lub pełnoziarnista, a nie mąka pszenna i karmel. Pamiętaj, że klasyczne „białe” bułki czy chleby nie dostarczają organizmowi zbyt wielu wartości odżywczych i nie powinny stanowić podstawy jadłospisu.
Czytaj też:
Nie biegnę rano po bułki. Z 2 składników robię je bez drożdży i wyrastania Czytaj też:
Zamiast chleba dietetyczka robi te gofry. Bez mąki pszennej sycą na długie godziny
