Wielu Polaków wychodzi z założenia, że obiad bez mięsa nie istnieje. Zazwyczaj w domowym menu pierwsze skrzypce gra kurczak. Inne rodzaje drobiu pozostają daleko w tyle, a niektóre wręcz odeszły w zapomnienie. Jednym z produktów, które wyraźnie straciły na popularności jest przepiórka, nazywana w dawnych czasach królewskim przysmakiem. Zresztą nie bez powodu. Jest delikatna i soczysta. Świetnie smakuje, a jednocześnie dostarcza wielu cennych wartości odżywczych. Zobacz, co zyskasz, włączając ją do jadłospisu.
Dlaczego warto jeść perliczkę?
Mięso perliczek wzięli „pod lupę” między innymi polscy naukowcy – Krzysztof Pudyszak, Janusz Pomianowski oraz Teresa Majewska z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Swoje spostrzeżenia zawarli w artykule pod tytułem „Wartość rzeźna i jakość mięsa perlic ubijanych w różnym wieku”. Badacze wskazali, że wskazany drób wyróżnia wysoka zawartość białka oraz mała ilość tłuszczu. Dawny przysmak wygrywa pod tymi względami z kurczętami i indykami rzeźnymi. Zapewnia długie uczucie sytości, a jednocześnie dostarcza niewielu kalorii. Stugramowa porcja produktu ma około 110-120 kcal. Dlatego śmiało mogą po niego sięgać osoby na diecie, którym zależy na zrzuceniu nadprogramowych kilogramów.
Mięso perliczki zawiera również wiele cennych mikroelementów. Znajdziemy w nim między innymi wapń, magnez, fosfor czy potas. Pośrednio drób pomaga więc w ustabilizowaniu ciśnienia tętniczego krwi i obniżeniu poziomu „złego cholesterolu”. Tym samym pośrednio zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia. Działa ochronnie na serce i naczynia krwionośne. To ważne zwłaszcza dla seniorów, którzy bardzo często zmagają się z problemami kardiologicznymi.
Jak jeść perliczkę?
Perliczka ma delikatne mięso, które w smaku przypomina dziczyznę. Jest chuda, więc musisz uważać, by jej nie przesuszyć. Najlepiej upiec ją w całości albo uduś w towarzystwie warzyw i ziół. Dobrze sprawdzi się na przykład tymianek, rozmaryn czy liść laurowy. Pamiętaj o jeszcze jednej bardzo istotnej kwestii – drób powinien „odpocząć” po obróbce termicznej, zanim trafi na stół. Wystarczy 15-20 minut. Dzięki temu pozostanie soczysta.
Czytaj też:
Masz problem z wysokim cholesterolem? Kardiolog mówi wprost, co jeść codziennieCzytaj też:
Nie zielona i nie czarna. Ta japońska herbatka działa na serce jak balsam
