Picie alkoholu, choć z biegiem czasu coraz mniejsze, nadal jest popularne w naszym społeczeństwie. Pojawia się ono na spotkaniach z przyjaciółmi, uroczystościach rodzinnych czy jako „rozluźnienie” po ciężkim dniu. Choć specjaliści od lat alarmują o negatywnym wpływie alkoholu na nasze zdrowie, nadal wiele osób po niego sięga. O niepokojących wynikach dużego badania opowiedziała specjalistka w dziedzinie kardiologii Anna Wiktorska.
Alkohol zwiększa ryzyko chorób serca
Kobiety, uważajcie, alkohol może podnieść ryzyko chorób serca nawet o 60 procent – zaczęła swój wpis na Instagramie ekspertka.
Wyjaśniła, że najnowsze badanie, które obejmowało ponad 430 tysięcy osób, śledziło, jak alkohol wpływa na serce, szczególnie w przypadku kobiet.
Kobiety pijące osiem lub więcej drinków tygodniowo miały o 43 procent większe ryzyko choroby wieńcowej w porównaniu z pijącymi rzadko. A kobiety stosujące dodatkowo tzw. binge drinking, czyli duże ilości alkoholu w krótkim czasie, miały aż o 61 procent wyższe ryzyko chorób serca – dodała.
Chodzi o analizę zaprezentowaną w 2024 roku przez American College of Cardiology. Ekspertka dodała, że mężczyźni również byli narażeni, jednak u kobiet efekt był silniejszy. U mężczyzn z wysokim spożyciem (zdefiniowanym jako 15 lub więcej drinków tygodniowo) ryzyko choroby wieńcowej było o 33 procent wyższe w porównaniu do tych pijących umiarkowanie. Kobiety są bardziej podatne na choroby serca w wyniku picia alkoholu, ponieważ inaczej metabolizują go niż mężczyźni. Alkohol podnosi ciśnienie krwi i poziom trójglicerydów szybciej u kobiet. Dodatkowo wpływa on na gospodarkę hormonalną kobiet, co bezpośrednio przekłada się na układ krwionośny.
Inne konsekwencje picia alkoholu
Picie alkoholu nie wpływa negatywnie jednak tylko na serce, ale na cały nasz organizm. Nie istnieje bowiem bezpieczna dawka alkoholu, a ryzyko chorób rośnie wraz z każdą spożytą jednostką. Alkohol zwiększa między innymi ryzyko zachorowania na nowotwory. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) sklasyfikowała go jako kancerogen grupy 1, czyli najwyższej kategorii. To oznacza jednoznaczne i silne dowody naukowe na jego rakotwórcze działanie u ludzi.
Konsekwencją częstego spożywania alkoholu może być również stłuszczenie i marskość wątroby oraz przewlekłe zapalenie trzustki. Niszczy on również barierę jelitową, co z kolei sprzyja stanom zapalnym w całym organizmie. Hamuje też zdolność białych krwinek do zwalczania patogenów, a przez to obniża odporność. Działa także negatywnie na zdrowie psychiczne, powodując zaburzenia snu i zwiększając lęk. Może też prowadzić między innymi do depresji. Pogarsza również pamięć i koncentrację.
Czytaj też:
To mleko Polacy kupują na potęgę. Dietetyczka ostrzega: szkodzi zdrowiu. Sprawdź, czy masz je w lodówceCzytaj też:
Dietetyk bierze z Biedronki tylko te jogurty. Resztę spokojnie omija
