W Biedronce łatwo je przeoczyć. Uchodzą za zwykłe sklepowe gotowce. Tymczasem w tych butelkach kryje się prawdziwy kulinarny „skarb” o wielu prozdrowotnych właściwościach. Można go wykorzystać w kuchni na wiele różnych sposobów. Świetnie doskonale sprawdza się jako dodatek do zup, zapiekanek, makaronów, sosów, a nawet kanapek czy pizzy. To obowiązkowy punkt na liście zakupów wielu dietetyków. Sprawdź, co warto włożyć do koszyka podczas następnych sprawunków.
Co warto kupić w Biedronce?
Produktem polecanym przez dietetyków – między innymi dr Michała Wrzoska i Martynę Żmudę-Trzebiatowską – jest passata marki Mutti. Zawiera wyłącznie dwa składniki – pomidory (99,5 procent) oraz sól (0,5 procent). Stugramowa porcja tego przecieru dostarcza zaledwie 36 kalorii, 4,5 g cukru i 0,3 g tłuszczu. Butelka o pojemności 700 mililitrów kosztuje w Biedronce około 9,99 zł.
Warto podkreślić, że pomidory są jednym z najcenniejszych źródeł likopenu, silnego przeciwutleniacza. Związek ten wykazuje wiele cennych właściwości. Neutralizuje wolne rodniki. Opóźnia procesy starzenia. Poprawia stan włosów, skóry i paznokci. Zmniejsza stany zapalne tkanek. Chroni komórki przed uszkodzeniem. Co więcej, wspiera elastyczność naczyń krwionośnych. Obniża ciśnienie krwi. W dodatku hamuje utlenianie „złego cholesterolu” (LDL), dzięki czemu przeciwdziała powstawaniu blaszek miażdżycowych. Co więcej, naukowcy dowodzą, że może odegrać ważną rolę w profilaktyce chorób nowotworowych. Wskazują na to między innymi badania przeprowadzone przez irańskich ekspertów.
Uzyskane wyniki sugerują, że zarówno spożycie likopenu, jak i wysokie stężenie tego związku we krwi są powiązane z niższym ryzykiem zachorowania na nowotwory oraz mniejszym prawdopodobieństwem zgonu z ich powodu – czytamy w artykule pod tytułem „Dietary intake of tomato and lycopene, blood levels of lycopene, and risk of total and specific cancers in adults: a systematic review and dose–response meta-analysis of prospective cohort studies”.
Dlaczego przetwory pomidorowe są lepsze od świeżych produktów?
Obróbka pomidorów zmienia sposób, w jaki organizm przyswaja zawarte w nich związki, a w szczególności wspomniany wcześniej likopen. W świeżych pomidorach występuje on w formie słabiej dostępnej biologicznie, natomiast podczas gotowania, pasteryzacji czy przecierania struktura przeciwutleniacza ulega zmianie, dzięki czemu organizm łatwiej go wchłania. Dodatkowo związek rozpuszcza się w tłuszczach, więc przetwory pomidorowe spożywane z oliwą czy olejem są wykorzystywane jeszcze efektywniej.
Czytaj też:
Nie każdy chleb tuczy. W Lidlu dietetyk poleca kupić ten niepozorny bochenekCzytaj też:
Zamiast wędliny robię tę pastę w 2 minuty. Kanapki znikają w mgnieniu oka
