Wygląda niewinnie, ale może szkodzić. Dietetyk bierze pod lupę pieczywo z Lidla

Wygląda niewinnie, ale może szkodzić. Dietetyk bierze pod lupę pieczywo z Lidla

Dodano: 
Bochenek chleba
Bochenek chleba Źródło: Freepik
Pieczywo z Lidla trafia do jadłospisu wielu Polaków. Niestety wybór zwykle pada na produkty, których spożycie warto ograniczać. Zobacz, przed jakim zakupem przestrzega znany dietetyk.

Jakie powinno być dobre pieczywo? Wielu Polaków się nad tym nawet nie zastanawia. Sięga po pieczywo odruchowo, niemal automatycznie. W efekcie wkłada do koszyka chleb i bułki, które nie powinny pojawiać się w nim zbyt często. Dietetyk nie ma wątpliwości, że to jedne z najgorszych wyborów. Niestety wciąż cieszą się sporą popularnością. Zobacz, czego lepiej nie kupować, będąc w Lidlu.

Najgorsze pieczywo z oferty Lidla zdaniem dietetyka

W ocenie doktora Michała Wrzoska na miano najgorszego zasługuje między innymi chleb rzemieślniczy. Nie dostarcza bowiem zbyt wielu wartości odżywczych. Nie zawiera też dużych ilości błonnika – niecałe 3 g w stugramowej porcji.

Ponad 60 procent składu to po prostu mąka pszenna. Ilością białka i soli też nie zachwyca [odpowiednio 8,6 oraz 1,40 g w stugramowej porcji – przyp.red.]. A do tego jest drogi – 7,50 zł za bochenek – wskazuje ekspert w opublikowanym nagraniu.

Specjalista odradza też zakup bułki mlecznej. Jej bazą jest mąka pszenna. W składzie ma również pasteryzowaną masę jajeczną, serwatkę i mleko w proszku, masło, cukier, drożdże, olej rzepakowy czy aromat z jaj. Dostarcza ponad 300 kalorii. „I to jest przykład bułki, której w ogóle nie polecam” – podsumowuje dietetyk. Na jego „czarnej liście” znalazła się też bułka bawarska. Zawiera sporo zbędnych dodatków i mało błonnika.

Pieczywo pszenne – o czym warto pamiętać?

Należy podkreślić, że sięganie po chleb pszenny od czasu do czasu nie spowoduje wielkich szkód w organizmie. Warto natomiast zadbać o to, by nie był on stałym elementem codziennego jadłospisu. Jeśli decydujesz się na włączenie tego rodzaju pieczywa do diety, zwróć uwagę na to, z czym je łączysz. Najlepszym „towarzystwem” są dla niego źródła łatwoprzyswajalnego białka (twaróg, jajka etc.), a także produkty bogate w błonnik, na przykład awokado czy pestki dyni.

Czytaj też:
Dietetyk wskazał najlepszy chleb w Lidlu. Ten bije inne składem i błonnikiem
Czytaj też:
Do placków ziemniaczanych wsypuję 2 łyżki zamiast mąki. Wychodzą lekkie i chrupiące

Opracowała:
Źródło: dr Michał Wrzosek/YouTube, WPROST