Wiele osób sięga po nią bez większego zastanowienia. Bo szybka, bo smakuje „jak trzeba”, bo w końcu to tylko herbata. Problem pojawia się, gdy z ciekawości ktoś odwróci opakowanie i zacznie czytać skład. Wtedy okazuje się, że to, co miało być herbatą, w praktyce stoi bliżej słodzonego napoju niż naparu z liści.
Nie chodzi o pojedyncze produkty ani jedną markę, ale o całą kategorię herbatek instant, tzw. herbatek granulowanych i tych w proszku. Ich podstawowym składnikiem jest niestety cukier – w różnych postaciach, takich jak glukoza, sacharoza czy syropy (choćby glukozowo-fruktozowy). Ekstrakt herbaty pojawia się zwykle dalej na liście, bo jest go po prostu mniej.
I tu zadajmy sobie pytanie, czy nadal mamy do czynienia z herbatą, czy raczej ze słodzonym napojem smakowym, który tylko ją imituje.
Cukier w płynie – dlaczego łatwo go przeoczyć w diecie?
Sama obecność cukru w tych produktach nie jest niczym zaskakującym, nie jest też problemem przy okazjonalnym spożyciu. Jedna filiżanka od czasu do czasu nie robi różnicy. Problem zaczyna się wtedy, gdy taka „herbata” staje się codziennym nawykiem. A przecież rodzicie lubią serwować ją dzieciom dla ochłody w letnie dni.
W przeciwieństwie do słodzonych napojów gazowanych czy napojów owocowych, herbatka nie budzi czujności. Często traktujemy ją jak coś neutralnego. A w praktyce jedna porcja może dostarczać zauważalną ilość cukru – zwłaszcza jeśli wsypiesz więcej proszku dla bardziej intensywnego smaku.
Ile cukru ma herbata instant?
W zależności od produktu i proporcji przygotowania jedna porcja takiej herbatki może dostarczać nawet ponad 20 gramów cukru, co oznacza równowartość 4 łyżeczek.
To istotne, bo już jedna taka porcja może stanowić dużą część dziennego limitu cukrów wolnych, który według World Health Organization powinien stanowić mniej niż 10% dziennej energii (a najlepiej poniżej 5%), co w praktyce odpowiada ok. 25–50 g cukrów dziennie przy diecie 2000 kcal.
To, co w tym przypadku ma największe znaczenie, nie dotyczy tylko składu, ale także sposobu, w jaki organizm reaguje na napoje. Cukier dostarczany w płynie nie daje takiego uczucia sytości jak jedzenie, dlatego łatwiej spożyć go więcej, niż się wydaje. Efekt? Kalorie „wpadają” niejako przy okazji – bez poczucia, że coś faktycznie zostało zjedzone.
Z tego powodu World Health Organization od lat wskazuje napoje jako jedno z głównych źródeł tzw. cukrów wolnych w diecie. Zalecenia są dość jednoznaczne: udział tych cukrów powinien być ograniczony.
Podobne podejście prezentują m.in. NHS – czyli brytyjska publiczna służba zdrowia – oraz Harvard T.H. Chan School of Public Health. Eksperci zwracają uwagę na jedną rzecz: to właśnie napoje są źródłem cukru, które najłatwiej „przechodzi niezauważone” w codziennej diecie. Regularne picie takich napojów może sprzyjać przybieraniu na wadze i zwiększać ryzyko problemów z gospodarką cukrową.
Jak sprawdzić skład herbaty instant? Jeden prosty nawyk
W praktyce nie trzeba mieć specjalistycznej wiedzy, żeby zorientować się, z jakim produktem mamy do czynienia. Wystarczy spojrzeć na kolejność składników. Jeśli na pierwszym miejscu znajduje się cukier lub jego pochodne, oznacza to, że jest go w produkcie najwięcej. Dodatkową wskazówką jest tabela wartości odżywczych, a zwłaszcza pozycja „w tym cukry”. To właśnie tam widać, ile faktycznie trafia do napoju przygotowanego zgodnie z zaleceniami – albo, co zdarza się częściej, nieco „na oko”.
Czytaj też:
W Chinach piją ją na potęgę. Ta zapomniana herbata wspiera spalanie tłuszczu lepiej niż zielonaCzytaj też:
Nie zielona, a działa mocniej na tłuszcz. Japonki piją ją codziennie
