Gdy mowa o diecie osób starszych, najczęściej słyszymy: mniej tłuszczu, więcej białka, lekkostrawne posiłki i ostrożnie z solą. Nic dziwnego, że na talerzach seniorów często ląduje drób, zwłaszcza indyk i kurczak, który ma opinię mięsa chudego i bezpiecznego. Tyle że nie zawsze jest to wybór najlepszy z możliwych. Inny produkt ma nad nim istotną przewagę, choć rzadko trafia do jadłospisu Polaków. Zobacz, dlaczego warto sobie o nim przypomnieć.
Jakie mięso może być lepsze od indyka i kurczaka?
Mięsem, które pod pewnymi względami deklasuje indyka i kurczaka jest królik. Aby w pełni zrozumieć, dlaczego odgrywa ono tak ważną rolę w żywieniu seniorów, należy przyjrzeć się bliżej mechanizmom starzenia się tkanki mięśniowej. Sarkopenia jest procesem nieuchronnym, jednak jej tempo można znacząco spowolnić poprzez odpowiednią interwencję dietetyczną. Z wiekiem organizm ludzki wykazuje tzw. oporność anaboliczną, co oznacza, że do zainicjowania syntezy białek mięśniowych (MPS) wymagana jest znacznie wyższa jednorazowa dawka aminokwasów egzogennych, ze szczególnym uwzględnieniem leucyny, w porównaniu do organizmu człowieka młodego. O ile u osoby dwudziestoletniej do maksymalnej stymulacji MPS wystarczy około 20 gramów pełnowartościowego białka na posiłek, o tyle u osoby siedemdziesięcioletniej próg ten przesuwa się do poziomu 30-40 gramów.
Analiza porównawcza wyraźnie wskazuje, że mięso królika charakteryzuje się wyższą zawartością białka ogólnego przy jednoczesnej niższej kaloryczności oraz niższej zawartości tłuszczu całkowitego w porównaniu do popularnych gatunków drobiu (pierś z indyka zawiera średnio 22 gramy białka w stugramowej porcji). Tymczasem przeciętna zawartość protein w mięsie króliczym waha się w granicach 20-25%, a w niektórych badaniach wykazano wartości sięgające blisko 28 gramów białka na 100 gramów produktu. Co ważne, cechuje je wysoka strawność, znacznie wyższa niż w przypadku innych rodzajów mięsa. Dodatkowo przewyższa indyka lepszym profilem aminokwasów (zwłaszcza lizyny i leucyny), które odgrywają kluczową rolę w procesach budowy mięśni i kości. Senior może dostarczyć organizmowi odpowiedniej puli aminokwasów bez konieczności spożywania dużych objętościowo posiłków.
Dlaczego jeszcze warto włączyć królika do diety seniora?
Królik ma jeszcze jedną wyraźną przewagę nad innymi rodzajami białego mięsa. Dostarcza skoncentrowanych dawek witamin i minerałów przy minimalnym obciążeniu kalorycznym.
Mięso królicze dostarcza ważnych minerałów, takich jak fosfor, potas, selen, żelazo, cynk i wapń. Mięso królicze jest dobrym źródłem fosforu, który jest ważny dla zdrowia kości, metabolizmu energetycznego i funkcji komórkowych – czytamy w artykule pod tytułem „A Mini Review on the Nutritional Benefits of Rabbit Meat”.
Co więcej, w porównaniach tabelarycznych mięso królika może wypadać nawet 22 razy lepiej od kurczaka pod względem zawartości witaminy B12. Ma też więcej żelaza niż chude części indyka, choć dokładne wartości zależą od porównywanej części mięsa i sposobu przygotowani. Pierwszy z przywołanych związków odgrywa kluczową rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego, w tym utrzymaniu ciągłości osłonek mielinowych. Kolejnym argumentem przemawiającym na korzyść mięsa króliczego jest niska, wręcz śladowa, zawartość sodu (około 37-47 mg/100 g). Redukcja podaży tego pierwiastka stanowi podstawę profilaktyki nadciśnienia tętniczego i chorób serca.
Czytaj też:
Najlepsze mięso dla seniorów. Ma 29 g białka w 100 g, a my wciąż omijamy je w sklepieCzytaj też:
Ma więcej białka niż kurczak i indyk. Polacy prawie nie znają tego azjatyckiego przysmaku
