Upał często skłania nas do sięgania po szybkie rozwiązania kulinarne. Niestety, większość sklepowych gotowców to loteria, w której główną wygraną jest koktajl z zagęstników, utrwalaczy i fatalnych proporcji makroskładników. Dietetyczka Asia Wołynko trafiła jednak na chlubny wyjątek od reguły. Znalazła go w ofercie Lidla. Zobacz, co dokładnie poleca.
Ten gotowiec z Lidla jest najlepszy
Mowa o gotowym daniu marki So Food – Mac&Cheese z kurczakiem. „Przyznam, że i skład i kaloryczność mnie pozytywnie zaskoczyły” – podkreśla specjalistka w opublikowanym nagraniu. Etykieta jest prosta, krótka i czytelna. Prawie połowę produktu (49 procent) stanowi sos skomponowany na bazie wody, mleka, śmietanki i suszonego sera z dodatkiem naturalnych kultur bakterii. Reszta to ugotowany makaron z pszenicy durum (36 procent) oraz mięso z kurczaka (15 procent). Nie znajdziemy tu wzmacniaczy smaku, sztucznych barwników czy konserwantów. Producent zastosował metodę utrwalania termicznego w wysokiej temperaturze.
Wartość odżywcza dania również prezentuje się całkiem dobrze. Stugramowa porcja przysmaku dostarcza tylko 120 kalorii. Zawiera za to sporą ilość białka, bo ponad 7 gramów. Dzięki temu zapewnia uczucie sytości na dłużej i zmniejsza ryzyko podjadania między posiłkami. Jedynym mankamentem omawianej propozycji jest dość duża ilość soli (1,3 g w 100 gramach). Warto o tym pamiętać, planując jadłospis. Po otwarciu makaron należy przechowywać w lodówce i spożyć w ciągu 24 godzin. Wystarczy go podgrzać. Będzie gotowy w 3 minuty.
Makaron z serem i kurczakiem – propozycja podania
Nawet najlepiej oceniany gotowiec rzadko bywa posiłkiem kompletnym. Makaron z sosem serowym i kurczakiem stanowi rewelacyjną bazę, ale ewidentnie brakuje tu warzyw. By posiłek przedłużył uczucie sytości i dostarczył odpowiedniej dawki błonnika pokarmowego, dorzuć do odgrzanej porcji dużą garść pomidorków koktajlowych, chrupiącą paprykę albo sałatkę skropioną oliwą.
Czytaj też:
Ma 10 razy więcej błonnika niż zwykły makaron. Dietetyczka chwali nowość z Biedronki Czytaj też:
Te lody z Lidla mają tylko 65 kcal. Dietetyczka mówi, które brać na redukcji
