Włoska kuchnia słynie z przysmaków, które robią ogromne wrażenie, choć nie wymagają wiele pracy ani skomplikowanych umiejętności kulinarnych. Proponowany deser doskonale wpisuje się w ten kanon. Ciasto „mimoza” – bo o nim mowa – swoją estetyką nawiązuje do kwiatów mimozy, uznawanych w Italii za symbol szacunku i wdzięczności wobec kobiet. Złociste, puszyste okruszki pokrywające wierzch wypieku tworzą niesamowity efekt. Przypominają wiosenne, rozkwitające pąki. Już pierwszy kęs sprawia, że na twarzy pojawia się szeroki uśmiech.
W czym tkwi sekret ciasta „mimoza”?
Ciasto „mimoza”, nazywane również torcikiem, ma w sobie coś odświętnego, ale nie jest przekombinowane. Jego bazę stanowi lekki jak chmurka biszkopt wypełniony delikatnym kremem śmietankowym. Dodatek skórki otartej z cytryny oraz wanilii nadaje deserowi orzeźwiający charakter. Podobnie zresztą jak poncz zrobiony z cytrusów. Jeśli nie chcesz przygotowywać kremu „od zera”, wykorzystaj budynie śmietankowe w proszku dostępne w sklepach. Najlepiej sprawdzą się te z prostym, krótkim składem, bez dużych ilości cukru lub słodzików.
Jak zrobić ciasto „mimozę” na Dzień Matki?
Przygotowania zacznij od przyszykowania kremu. Budyń musi dobrze wystygnąć, zanim połączysz go z resztą składników. Pamiętaj, by przykryć go folią spożywczą. W przeciwnym razie zrobi się na nim nieestetyczny „kożuch”. Biszkopt piecz w temperaturze 175 stopni Celsjusza (grzanie góra-dół). Jeśli chcesz upewnić się, że jest już gotowy, zastosuj metodę „suchego patyczka”. Wbij wykałaczkę w środek ciasta. Następnie wyjmij ją i sprawdź, jak wygląda. Jeśli jest mokra i oblepiona masą, to znak, że wypiek musi spędzić w piekarniku jeszcze trochę czasu. Pamiętaj, że deser musi się schłodzić, zanim trafi na stół. Możesz go udekorować cytrusami lub innymi owocami, na przykład truskawkami, malinami, borówkami itp.
Przepis: Ciasto „mimoza”
Kremowy deser biszkoptowy z delikatnym waniliowo-cytrynowym kremem. Najlepiej smakuje „w towarzystwie” kawy.
- Kategoria
- Deser
- Rodzaj kuchni
- Włoska
- Czas przygotowania
- 2 godz.
- Liczba porcji
- 12
- Liczba kalorii
- 326 w każdej porcji
Składniki
Na biszkopt:
- 8 dużych jajek
- 2 szklanki mąki pszennej
- 3/4 szklanki cukru
- 1 łyżka roztopionego masła
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Na krem:
- 250 ml mleka
- 2 duże żółtka
- 50 g cukru
- 25 g mąki pszennej
- skórka obrana z dużej cytryny
- 1 laska wanilii
- 250 ml śmietanki kremówki
- 1 łyżka cukru
Na poncz:
- sok z połowy małej limonki
- sok z połowy małej cytryny
- 50 ml wody
Sposób przygotowania
- Szykowanie składnikówZagotuj mleko ze skórką obraną z cytryny i laską wanilii. Żółtka przełóż do miski, dodaj cukier oraz mąkę i wymieszaj. Stopniowo wlewaj przecedzone gorące mleko, cały czas mieszając.
- Gotowanie budyniuPrzelej masę do garnka i podgrzewaj na małym ogniu, aż zgęstnieje. Mieszaj cały czas, żeby nie zrobiły się grudki. Przykryj budyń folią spożywczą i wystudź.
- Robienie biszkoptuPrzesiej mąkę pszenną z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Ubij jajka z cukrem na puszystą, jasną masę. Dodaj roztopione masło, a potem delikatnie wmieszaj mąkę silikonową szpatułką.
- Pieczenie biszkoptuPrzelej ciasto do tortownicy o średnicy 26–28 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz w 175 stopniach Celsjusza, góra-dół, bez termoobiegu, przez około 40 minut l
- Tworzenie posypki i nasączanie ciastaOdkrój ranty ciasta tak, by biszkopt miał około 24 cm średnicy. Rozdrobnij odkrojone kawałki na okruszki. Przekrój biszkopt na 3 blaty, nasącz ponczem z cytryny, limonki i wody, a potem zostaw w temperaturze pokojowej.
- Łączenie składników na kremUbij śmietankę kremówkę z 1 łyżką cukru na sztywno. Stopniowo dodawaj ją do wystudzonego budyniu i mieszaj rózgą kuchenną, aż powstanie gładki krem. Odłóż 6 łyżek kremu do dekoracji.
- Wykańczanie deseruPrzełóż biszkoptowe blaty kremem. Posmaruj wierzch i boki odłożonym kremem. Obsyp całe ciasto biszkoptowymi okruszkami i wstaw do lodówki, żeby stężało.
Czytaj też:
Lepsze niż klasyczne kopytka. Ten trik sprawia, że są lekkie i nie obciążają żołądkaCzytaj też:
Bez cukru, bez mąki pszennej, a smakuje jak z cukierni. To brownie Lewandowskiej robię do kawy
