Żurek to jedna z najbardziej charakterystycznych zup w polskiej kuchni. Jest szczególnie popularna w okresie Wielkanocy, ponieważ to właśnie wtedy podaje się ją tradycyjnie w wielu domach na niedzielne śniadanie. Tę zupę serwuje się wtedy z jajkiem na twardo, białą kiełbasą i chlebem. To danie najczęściej więc kojarzy nam się z wielkanocnym świętowaniem. I choć ugotowanie żurku nie jest skomplikowane, to okazuje się, że wielu Polaków popełnia banalny błąd, przez co nie wychodzi on tak smaczny jak powinien.
Błędy podczas gotowania żurku
Magda Gessler, znana restauratorka dla wielu osób w naszym kraju jest prawdziwym autorytetem kulinarnym. Warto więc kierować się jej radami, podczas gotowania tej odświętnej zupy, jaką jest żurek. Zdaniem ekspertki najważniejsze są dwa elementy. Pierwszy z nich to odpowiedni zakwas – żurek powinien być przygotowywany na zakwasie żytnim. Jeśli postawicie na zakwas pszenny, uzyskacie w ten sposób po prostu barszcz biały, który jest znacznie mniej intensywny w smaku. Niestety wiele osób tak właśnie robi. Zakwas żytni możecie kupić lub przygotować samodzielnie w domu (należy to zrobić kilka dni przed gotowaniem zupy).
Drugim istotnym elementem jest mięso – Polacy często wybierają wyrób słabej jakości, a to może wpłynąć negatywnie na smak całego dania. Zwróćcie więc uwagę na skład białej kiełbasy, którą kupujecie. Jedynymi dodatkami do mięsa powinna być sól, pieprz i majeranek.
O czym pamiętać robiąc żurek?
Podczas przygotowywania żurku bardzo ważne jest, by zakwas dodać dopiero w momencie gotowania się wywaru. Później zupę należy dokładnie wymieszać, doprawić i gotować jeszcze chwilę. Jeśli dodajcie majeranek – powinien on znaleźć się w garnku dopiero pod sam koniec gotowania się żurku. Do tej zupy nie należy także wlewać śmietany, ponieważ nada ona całej potrawie lekkości i kremowości, co akurat w tym przypadku w ogóle nie jest pożądane. Dodatkowo wywar może stać się zbyt kwaśny. Koniecznie sprawdźcie przepis na tradycyjny żurek wielkanocny na zakwasie.
Czytaj też:
Dodaj szczyptę tej przyprawy do kawy, a jelita przyspieszą jak nigdy. Efekt? Turbospalanie tłuszczuCzytaj też:
Chorwaci się nim zajadają i mają serce jak dzwon. Polacy powinni brać z nich przykład