Ten chleb Polacy jedzą bez wahania. Dietetyk wyjaśnia, dlaczego to nie służy zdrowiu

Ten chleb Polacy jedzą bez wahania. Dietetyk wyjaśnia, dlaczego to nie służy zdrowiu

Dodano: 
Kanapki
Kanapki Źródło: Pixabay / dsStudio4u
Często gości w wielu domach. Mnóstwo Polaków kupuje go bez zastanowienia. Podaje dzieciom, zabiera do pracy. Nie zdaje sobie przy tym sprawy, że to jeden z najgorszych możliwych wyborów. Znany dietetyk ostrzega.

Pieczywo to dla wielu Polaków podstawa codziennej diety. Wybierając chleb, kierujemy się zwykle przyzwyczajeniem, ceną i wygodą. Rzadko analizujemy skład i zastanawiamy się nad tym, jak dany produkt wpływa na organizm, jeśli sięgamy po niego regularnie. Tymczasem może on szkodzić zdrowiu. Dietetyk wyjaśnia dlaczego.

Jakiego chleba nie warto kupować?

Doktor Michał Wrzosek odradza częste spożywanie chleba tostowego pszennego maślanego. Jego „bazę” stanowi oczyszczona mąka pszenna uboga w błonnik i mikroelementy. W dodatku często zawiera – jak zauważa ekspert – duże ilości tłuszczu. Można się o tym przekonać analizując skład pieczywa Master Bread. Stugramowa porcja produktu dostarcza prawie 2 gramów nasyconych kwasów tłuszczowych. Dla porównania pełnoziarnisty chleb tostowy tej samej marki ma ich średnio 5 razy mniej, czyli 0,4 g.

Warto podkreślić, że nadmiar tłuszczów nasyconych w diecie sprzyja występowaniu wielu problemów zdrowotnych, między innymi chorób układu sercowo-naczyniowego, takich jak na przykład miażdżyca, udar mózgu, choroba niedokrwienna serca (wieńcowa) i zawał mięśnia sercowego.

W dodatku regularne sięganie po pszenne pieczywo maślane nie zapewnia długiego uczucia sytości po posiłku. Może prowadzić do wahań poziomu glukozy we krwi i nasilać zjawisko podjadania, co z kolei zwiększa ryzyko rozwoju nadwagi, otyłości czy cukrzycy typu drugiego.

O czym jeszcze pamiętać, jedząc pieczywo tostowe?

Sięganie po pieczywo tostowe maślane od czasu do czasu nie spowoduje wielkich szkód w organizmie. Liczy się umiar i zdrowy rozsądek. Ważne jest również to, z czym je zestawiamy. Połączenie kromki z warzywami, jajkiem czy pastą na bazie roślin strączkowych podnosi wartość odżywczą takiego chleba. Sprawia, że syci na dłużej i lepiej działa na organizm.

Warto też pamiętać, by nie przypiekać nadmiernie pieczywa tostowego. Poddawanie chleba oraz innych produktów spożywczych działaniu wysokiej temperatury sprzyja powstawaniu akrylamidu. Związek ten– jak podkreślają eksperci z Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej – jest podejrzewany o działanie neurotoksyczne, genotoksyczne i kancerogenne.

Wyniki badań epidemiologicznych do chwili obecnej nie dostarczyły bezsprzecznych dowodów potwierdzających zależność pomiędzy pobraniem akryloamidu z dietą a wzrostem ryzyka zachorowalności na nowotwory u ludzi. Jednak na podstawie dostępnych badań na zwierzętach Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC, 1994) zaliczyła go do związków „prawdopodobnie rakotwórczych dla ludzi” (grupa 2A) – czytamy w artykule mgr inż. Iwony Gielecińskiej.

Czytaj też:
Jemy je niemal codziennie. Badania pokazują, że banany mogą obniżać cholesterol
Czytaj też:
Lepszy niż majeranek, a Polacy o nim zapominają. Wspiera odporność i poprawia trawienie

Opracowała:
Źródło: Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, Michał Wrzosek/TikTok