Chrupiesz i nie tyjesz? Dietetyczka wskazuje chipsy, które hamują apetyt

Chrupiesz i nie tyjesz? Dietetyczka wskazuje chipsy, które hamują apetyt

Dodano: 
Dwie kobiety na zakupach, zdjęcie ilustracyjne
Dwie kobiety na zakupach, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / frantic00
Chipsy na diecie? Brzmi jak sprzeczność, ale wcale nie musi tak być. Znana ekspertka poleca przekąskę, po którą możesz sięgać bez wyrzutów sumienia nawet podczas odchudzania.

Chipsy od lat uchodzą za przekąskę, która sprzyja tyciu, głównie ze względu na wysoką kaloryczność i zawartość tłuszczu. Coraz częściej jednak w ofercie sklepów i supermarketów pojawiają się lżejsze odpowiedniki klasycznych ziemniaczanych przekąsek. Na jeden z nich zwróciła uwagę dietetyczka Martyna Żmuda-Trzebiatowska. Ten niepozorny produkt zachwycił specjalistkę. Sprawdź, dlaczego.

Jakie „chipsy” poleca dietetyczka?

Uznanie ekspertki zdobył jeden konkretny produkt. Na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale wystarczy spojrzeć na skład, by zrozumieć, że jest naprawdę wyjątkowy. Chodzi o chrupki LooPea’s (Yummy Fit) od FharmFood w wersji green curry. Jedna paczka o wadze 50 gramów dostarcza 199 kcal, 6,5 g białka i 3,7 g błonnika. Dzięki temu syci na długo, co pozwala ograniczyć ryzyko podjadania między posiłkami. Jednocześnie produkt nie zawiera dużych ilości nasyconych kwasów tłuszczowych (1 gram), soli (0,9 g) i cukrów prostych (około 2,5 g). Nie obciąża więc organizmu tak mocno jak klasyczne chipsy na bazie ziemniaków.

Ja jestem na wielkie tak! Bo osobiście z chrupek i chipsów w swoim życiu nie zrezygnuję, a jeśli mam do dyspozycji coś w zdrowszej wersji, to biorę – podsumowuje Martyna Żmuda-Trzebiatowska w opublikowanym materiale.

Dlaczego nie warto rezygnować z przekąsek na diecie?

Całkowita rezygnacja z ulubionych przekąsek często przynosi skutek odwrotny od zamierzonego. Organizm nie lubi skrajności, a „zakazany owoc” bardziej kusi. W efekcie rośnie ryzyko szybkiego zakończenia diety i powrotu do „starych” nawyków żywieniowych. Dlatego, zamiast odmawiać sobie kulinarnych przyjemności, postaw na elastyczność i umiar. Sięgaj po przekąski, ale wybieraj je świadomie. Zwracaj uwagę na skład, zawartość białka i błonnika oraz ilość tłuszczów nasyconych. Produkty, które mają więcej wartości odżywczych, sycą na dłużej i pomagają kontrolować apetyt. Dzięki temu łatwiej wytrwać na redukcji bez poczucia ograniczeń. Takie podejście buduje zdrową relację z jedzeniem. Nie ma „zakazanych” produktów, są tylko lepsze i gorsze wybory.

Czytaj też:
Hamują przyrost masy nawet przy tłustej diecie. Te owoce działają inaczej, niż myślisz
Czytaj też:
Te ziemniaki nie tuczą. Prosty trik sprawia, że pomagają schudnąć

Opracowała:
Źródło: zdrowostki/Instagram