Sklepowe wędliny kuszą swojskimi nazwami, które przywodzą na myśl naturę i wysoką jakość. Dietetyczka Natalia Daniluk, apeluje, by nie dać się na nie nabrać. Przygotowała zestawienie produktów, które może ci znacznie ułatwić podejmowanie decyzji podczas codziennych zakupów. Wskazała konkretne marki warte uwagi. Wymieniła też te, które nie zasługują na to, by trafiać do koszyka. Zobacz, czy masz je w domu.
Jakie wędliny warto kupować zdaniem dietetyczki?
Na „liście” polecanych wędlin znalazło się sześć pozycji. Ich „wspólnym mianownikiem” jest wysoka zawartość mięsa, a także relatywnie niewielka liczba dodatków. „Im prostszy skład, tym lepszy wybór” – podkreśla Natalia Daniluk w opublikowanym materiale. To kryterium spełniają następujące produkty:
- Polędwica wiejska sądecka tradycyjna marki Biedronka,
- Filet wędzony z kurczaka Kraina Wędlin,
- Schab wędzony Kraina Wędlin z serii Nature,
- Pierś pieczona marki Drobimex,
- Szynka Kraina Wędlin z serii Nature,
- Filet z kurczaka Piratki.
Należy przy tym pamiętać, że nawet najlepsza wędlina to nadal produkt przetworzony. Nadmiar tego typu wyrobów w diecie szkodzi zdrowiu. Dlatego warto traktować je jako żywność rekreacyjną (jedzenie, po które sięgamy od czasu do czasu), a nie stały element codziennego jadłospisu.
Tych wędlin lepiej unikaj
Natalia Daniluk odradza zakup, takich wędlin jak na przykład: polędwica sopocka, szynka z indyka, mielonka tyrolska, szynka zawędzana czy szynka konserwowa. Wszystkie te wyroby należą do marki Kraina Wędlin. Wśród niepolecanych wyborów znalazła się też szynka z kurczaka od Smacznych Wędlin.
Na ich niekorzyść przemawia między innymi obecność zbędnych substancji (na przykład azotynu sodu) i duża ilość soli. Spożywanie tych dodatków w nadmiarze może przyczynić się do rozwoju wielu problemów zdrowotnych (miażdżycy, zawału serca, nadciśnienia tętniczego itp.).
Czytaj też:
Te parówki dietetyczka wkłada do koszyka bez wahania. Lista może zaskoczyćCzytaj też:
Lidl czy Biedronka? Ekspert sprawdził składy pieczywa. Wynik jest jednoznaczny
