Ryby są niezwykle ważnym elementem naszej diety, ponieważ dostarczają wielu cennych składników odżywczych. Wspierają prawidłową pracę serca i mózgu. Co więcej, można przyrządzić je na wiele sposobów, a więc ich jedzenie wcale nie musi być monotonne. I choć łosoś jest jedną z najzdrowszych ryb, to nie warto ograniczać się tylko do niego.
Dwie ryby lepsze niż łosoś
Dietetyk dr Bartosz Kulczyński w opublikowanym nagraniu na YouTube zauważył, że rybą jeszcze lepszą niż łosoś jest makrela atlantycka (nie królewska). Wynika to z tego, że obfituje ona w większe ilości prozdrowotnych składników.
W 100 g łososia, czyli w jednej standardowej porcji, mamy około 1400 miligramów omega-3. W przypadku zaś makreli jest to 2300 miligramów, czyli makrela zawiera o bagatela 40 procent więcej wyjątkowo prozdrowotnych omega-3 niż łosoś, który jest w wielu kręgach uznawany za najzdrowszą rybę – powiedział.
Za rybę lepszą od łososia, choć wcale nie zdrowszą, można uznać z kolei śledzia atlantyckiego. Tutaj akurat głównym czynnikiem jest jego cena – jest on znacznie tańszy. Choć zawartość omega-3 jest nieco niższa niż w łososiu czy makreli (1600 mg na 100 g), jednak nadal jest to zadowalająca ilość.
Prozdrowotne właściwości ryb
Regularne spożywanie ryb może zmniejszać ryzyko chorób układu krążenia oraz wspierać koncentrację i pamięć. Dlatego warto włączać ryby do jadłospisu przynajmniej 1–2 razy w tygodniu.
Ryby to jedne z najważniejszych produktów, które powinny lądować na naszym talerzu, i wiele modeli odżywiania, które uznaje się za najzdrowsze, uwzględnia właśnie spożywanie ryb. Przykładem jest chociażby dieta śródziemnomorska, która zakłada, że w skali tygodnia przynajmniej dwa razy, a optymalnie trzy do czterech razy, należy sięgać po tłuste ryby morskie – zauważył dietetyk.
Ryby są również źródłem witaminy D, jodu oraz selenu, które wpływają na odporność, zdrowe kości i prawidłowe funkcjonowanie tarczycy. Co więcej, są one pełne białka.
Mięso ryb to doskonałe źródło pełnowartościowego i łatwostrawnego białka. Białko ryb cechuje się bardzo dobrym profilem aminokwasowym. Zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy, będące „cegiełkami” budującymi białko, a jego strawność może sięgać nawet 97%. Dodatkowo mięso ryb dostarcza w porcji stosunkowo dużych ilości białka, a jednocześnie nie jest źródłem dużej ilości kilokalorii – podaje Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej.
Czytaj też:
Te tanie produkty z Biedronki to kopalnia żelaza. Chronią przed anemią i dodaję energii Czytaj też:
Większość niesłusznie omija to w sklepie. Wspiera oczyszczanie organizmu i ma dużo błonnika
