W starej książce kucharskiej znalazłam taką perełkę. Przepis na pączki Ćwierczakiewiczowej to „złoto”

W starej książce kucharskiej znalazłam taką perełkę. Przepis na pączki Ćwierczakiewiczowej to „złoto”

Dodano: 
Domowe paczki z nadzieniem, posypane cukrem pudrem
Domowe paczki z nadzieniem, posypane cukrem pudrem Źródło: Pixabay
Jeśli marzą wam się tradycyjne smakołyki, czyli takie, jakimi zajadaliście się w dzieciństwie – koniecznie sięgnijcie po przepis na pączki Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Gwarantujemy, że nie będziecie zawiedzeni.

Zjedzenie pączka w tłusty czwartek ma gwarantować powodzenie i szczęście w ciągu całego roku. Zamiast kupować „chemiczne” pączki z cukierni, postanowiłam zrobić je sama w domu. Wyznaczyłam sobie prosty cel: to mają być najlepsze pączki, jakie kiedykolwiek jadłam. Wybór przepisu nie był więc trudny – postawiłam na klasykę i wybrałam recepturę Lucyny Ćwierczakiewiczowej, czyli kobiety, która przed laty nauczyła Polki gotować. Nie było wtedy przecież internetu, gdzie bez trudu można znaleźć przepis nawet na najbardziej wymyślne danie. Była za to Ona – „Pani od obiadów”, z której książek kucharskich korzystały miliony Polek.

Jak zrobić pączki z przepisu Lucyny Ćwierczakiewiczowej?

Receptura na pączki sprzed wielu lat to gwarancja sukcesu. Korzystanie z takich przepisów jest nie tylko swego rodzaju wspaniałą podróżą w czasie, ale też cudowną nauką i czerpaniem wiedzy od najpopularniejszej autorki książek kucharskich XIX wieku. Receptura została jednak nieco uwspółcześniona, żeby każdy mógł przygotować te słodkości w swoim domu. Oryginalny przepis byłby problematyczny z uwagi między innymi na nietypowe miary. Używana w przepisie 1 kwarta to odpowiednik 1 litra, 1 łut to z kolei około 13 gramów, a pół funta oznacza 1 szklankę. Dodatkowo w oryginalnym przepisie użyty jest zapach z gorzkich migdałów, który dzisiaj byłby trudny do kupienia.

Przepis: Pączki Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Przepis na te pączki to gwarancja sukcesu, koniecznie przygotujcie je sami.

Kategoria
Deser
Rodzaj kuchni
Tradycyjna
Czas przygotowania
1 godz. 30 min.
Liczba porcji
1

Składniki

  • 21 g suchych drożdży lub 45 g świeżych
  • 0,5 kg mąki pszennej
  • 8 żółtek
  • 1/3 szklanki mleka
  • 250 ml śmietanki kremówki 30%
  • 90 g drobnego cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 30 ml wódki lub spirytusu
  • konfitura z płatków róży
  • 150 g roztopionego masła

Sposób przygotowania

  1. PrzygotowanieNajpierw przesiejcie mąkę, dodajcie do niej suche drożdże. Jeśli używacie świeżych drożdży – zróbcie z nich rozczyn. Dodajcie żółtka, śmietanę kremówkę (powinna być letnia) oraz mleko. Dosypcie również odrobinę soli oraz oba cukry. Dolejcie spirytus. Później dodajcie też płynne masło, a całość porządnie zagniećcie na jednolitą masę. Ciasto drożdżowe wyrabiajcie w dłoniach przez około 15 minut. Następnie włóżcie je do miski, przykryjcie ściereczką i odstawcie w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny.
  2. FormowanieGdy ciasto już wyrośnie – wyróbcie je jeszcze raz, a później odrywajcie od niego małe kawałki (około 50 gramów) i formujcie kule w dłoniach. Pączki ułóżcie na stolnicy delikatnie oprószonej mąką, przykryjcie ściereczką i odstawcie do ponownego wyrośnięcia na około 25 minut.
  3. SmażenieGdy pączki już urosną, smażcie je w głębokim i bardzo rozgrzanym tłuszczu (około 175 stopni – możecie zmierzyć temperaturę, jeśli macie termometr kuchenny). Pączki powinny być rumiane z obu stron. Po usmażeniu wyłóżcie je na ręcznik papierowy, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Gdy pączki będą jeszcze ciepłe, nadziejcie je konfiturą z płatków róży.

Jak smażyć pączki, żeby się nie przypalały?

Dla większości osób smażenie pączków jest najtrudniejszą czynnością podczas całego ich przygotowywania. Jeśli nie zastosujecie się do najważniejszych zasad – otrzymacie spalone, a do tego nasiąknięte tłuszczem pączki, których nikt nie będzie chciał jeść. Co więc zrobić, by ich smażenie przebiegło naprawdę „gładko”? Przede wszystkim nie podsypujcie obficie stolnicy mąką podczas robienia tych łakoci (minimalna ilość w zupełności wystarczy). Osypująca się z nich mąka zdecydowanie je utrudni. Dodatkowo jeśli nie macie dużego doświadczenia w smażeniu pączków – nadziejcie je dopiero później. Wypływający w trakcie smażenia dżem może doprowadzić do ich przypalania. Jedna z metod mówi też o dodaniu kawałka ziemniaka do oleju – ma to na celu wyrównanie temperatury, a przez to zmniejszenie ryzyka przypalenia. Na tłusty czwartek warto przygotować też pyszne gniazdka, czyli pączki hiszpańskie. Możecie przyrządzić też błyskawiczne faworki.

Czytaj też:
Od lat robię chruściki bez śmietany. Wychodzą lekkie jak piórko i obłędnie chrupiące
Czytaj też:
Ekstremalnie „odchudzone” pączki zrobicie w 20 minut. Możecie jeść je nawet na diecie

Opracowała:
Źródło: Odżywianie WPROST.pl