Badacze od lat szukają odpowiedzi na pytanie: na czym polega sekret długowieczności. Nie ulega wątpliwości, że składa się nań wiele różnych czynników, między innymi geny, poziom stanu zapalnego, czy odporność na stres oksydacyjny. Tempo starzenia zależy też w dużej mierze od stanu mikrobioty oraz wzorców żywieniowych. I choć nie istnieje żaden eliksir młodości, to pewien napój może wspierać utrzymanie dobrej kondycji organizmu przez długie lata. Chodzi o znane, ale niedoceniane mleko.
Jakie mleko może wesprzeć długowieczność?
Naukowcy zwracają coraz większą uwagę na walory mleka koziego. Zainteresowały się nim między innymi badaczki z Katedry Żywienia, Biotechnologii Zwierząt i Rybactwa Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie – Edyta Molik oraz Gabriela Kotowicz. Specjalistki wskazują, że nabiał ten zawiera niewielkie ilości cholesterolu – średnio 11-17 mg w 100 mililitrach. To jednak nie koniec jego zalet.
Należy wspomnieć również o korzystnym profilu kwasów tłuszczowych. Pod tym względem mleko kozie wypada znacznie lepiej niż produkty pochodzące od innych przeżuwaczy (na przykład owiec czy krów). W rezultacie może – jak podkreślają ekspertki – odegrać ważną rolę w profilaktyce wielu schorzeń, takich jak choćby zespół złego wchłaniania, niedokrwistość, miażdżyca, osteoporoza czy otyłość.
Obecne w mleku kóz wielonienasycone kwasy tłuszczowe (PUFA polyunsaturated fatty acids), należące do grupy omega-3 wspomagają leczenie demencji. Podawanie mleka koziego myszom z uszczerbkami pamięci wywołanymi farmakologicznie spowodowało regenerację komórek nerwowych, co wskazuje na właściwości neuroprotekcyjne kwasu α-linolenowego [...] Kwasy tłuszczowe n-3 działają leczniczo w przypadku reumatoidalnego zapalenia stawów, zapalenia skóry oraz, co istotne, przyczyniają się do zmniejszenia objawów demencji i z powodzeniem mogą być stosowane w leczeniu późnego stadium choroby Alzheimera – czytamy w artykule pod tytułem „Substancje bioaktywne mleka koziego wykorzystywane w medycynie i farmacji”.
Autorki cytowanej pracy opisują jeszcze jeden ważny składnik mleka koziego, a mianowicie sprzężony kwas linolowy (z języka angielskiego Conjugated Linoleic Acid – CLA). W 100 mililitrach napoju znajduje się około 25 mg tego związku. Przypisuje mu się – jak zauważają badaczki z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie – wiele prozdrowotnych właściwości. Mowa między innymi o potencjalnym wpływie na przeciwdziałanie otyłości, miażdżycy, cukrzycy, a także chorobom nowotworowym.
Dlaczego jeszcze wato pić kozie mleko?
Kozie mleko dostarcza również sporych ilości łatwoprzyswajalnych białek, a te – aminokwasów i peptydów, które pełnią w organizmie wiele ważnych funkcji. Budują tkanki i wspomagają ich regenerację. Jednocześnie są nośnikiem witaminy E, która jest jednym z najsilniejszych antyoksydantów. Zwalcza wolne rodniki, spowalnia procesy starzenia i powstawania zmarszczek. Dlatego często bywa nazywana „witaminą młodości”.
Białka serwatkowe takie jak α-laktoalbumina wykazują zdolności wiązania jonów cynku, kobaltu i magnezu, co wpływa na proces apoptozy i degradacje komórek nowotworowych. Białkom serwatkowym przypisuje się również właściwości antybakteryjne. Natomiast badania Moreno-Montoro i in. (2017) wykazały korzystne działanie napojów fermentowanych w profilaktyce chorób układu krążenia związanych ze stresem oksydacyjnym i nadciśnieniem. Uwalniane peptydy z trawionej przez pepsynę żołądkową serwatki i kazeiny hamują enzymy substytuujące angiotensynę, która odgrywa kluczową rolę w regulacji ciśnienia krwi (wytwarzana jest angiotensyna II powodująca zwężenie naczyń krwionośnych) – czytamy w przywołanej wcześniej pracy.
Należy pamiętać, że mleko kozie zawiera także wiele innych cennych związków ważnych dla prawidłowej pracy tkanek i narządów. Warto wymienić chociażby kwas sialowy, taurynę, magnez, selen czy witaminy z grupy B, które wspomagają działanie układu nerwowego. Co więcej, przedstawiony nabiał dobrze wpływa również na układ pokarmowy oraz perystaltykę jelit.
Czytaj też:
Dwie kostki dziennie mogą obniżyć wiek biologiczny. Naukowcy wskazali warunekCzytaj też:
Jedli dwie garście dziennie przez 12 tygodni. Zły cholesterol spadł bez diety
