W wielu domach trudno wyobrazić sobie tradycyjny obiad bez klasycznego dodatku, jakim są ziemniaki. Ich prawdziwa siła tkwi w niesamowitej uniwersalności. Można z nich „wyczarować” różnorodne potrawy. Od chrupiących placków ziemniaczanych, przez puszyste kopytka, kluski śląskie i pierogi, aż po rozgrzewające zupy, zapiekanki czy swojską babkę ziemniaczaną.
Dodaj to do ziemniaków
Ostatnio poszłam na obiad do mojej babci. Byłam chwilę wcześniej, więc pomogłam jej odrobinę przy przygotowaniach. Gdy wstawiałam ziemniaki na gaz, żeby się ugotowały, moja babcia poprosiła, żebym dodała do nich odrobinę octu. Zapytałam zdziwiona, po co, więc wytłumaczyła mi, że dzięki temu szybciej się ugotują i nie ściemnieją. Od wtedy stosuję ten trik również u siebie w domu. Odpowiedni będzie też sok z cytryny.
Za ciemnienie ziemniaków (zarówno surowych, jak i po ugotowaniu) odpowiada proces utleniania. Kwaśne środowisko, które tworzy sok z cytryny lub ocet, skutecznie ten proces blokuje. Ziemniaki zachowają swój ładny, jasny kolor. Kwas sprawia, że skrobia zawarta w ziemniakach szybciej się stabilizuje, a przez to też ciepło dochodzi do wnętrza warzywa szybciej. Dodatkowo kwas zapobiega nadmiernemu rozpadaniu się ziemniaków (będą zwarte z wierzchu, a miękkie w środku).
Pamiętaj jednak, żeby dodać tylko odrobinę tego płynu. Na średni garnek ziemniaków wystarczy dodać 1 łyżkę soku z cytryny lub 1 łyżeczkę octu.
Jak jeszcze szybciej ugotować ziemniaki?
Kluczem do sukcesu jest pokrojenie ziemniaków na mniejsze kawałki. Dzięki temu zwiększasz ich powierzchnię kontaktu z wodą, a ciepło znacznie szybciej dotrze do samego środka każdego kawałka. Jeśli dodatkowo zrezygnujesz z zalewania ich zimną wodą i od razu użyjesz wrzątku (np. z czajnika elektrycznego), eliminujesz najdłuższy etap, czyli czekanie, aż cała zawartość garnka w ogóle zacznie mrugać na palniku. Dzięki temu warzywa zaczynają się gotować natychmiast po wrzuceniu, co pozwala zaoszczędzić nawet 10–15 minut. To idealny trik, gdy domownicy są już głodni, a czas ucieka.
Czytaj też:
Dietetyk wskazał najlepsze mięso z Lidla. Tanie, chude i pełne białkaCzytaj też:
Ten chleb ma przewagę nad orkiszowym. Dietetyczka wskazuje, komu służy najbardziej
